Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Strona glówna » Wychowanie, szkolnictwo i nauka Słowiańska i Polska » Uniwersytety Słowiańskie i Polskie 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

Uniwersytety Słowiańskie i  Polskie

Uniwersytety Słowiańskie i  Polskie (USiP) - te słowa chodzą za mną od pewnego czasu. Z  początku ignorowałem je, ponieważ nie chciałbym pielęgnowac w  sobie nadmiernych fantazji i  odlotów. Kiedy jednak słowa te ciągle się pojawiały, postanowiłem się zagadnieniu przyjrzeć. Doszedłem do wniosku, że jeżeli mamy pozostać sobą, to znaczy Polakami-Lechami, to bez sieci niższych i  wyższych placówek oświatowych tego celu nie osiągniemy.

Wolny Uniwersytet Słowiański i Polski
Wolny Uniwersytet Słowiański i Polski

Bardzo dobrze wychodzi nam narzekanie na Polaków, na świat, na Niemców, Rosjan i  innych naszych sąsiadów, a  czasami rzeczywiscie oprawców, ale może by tak zrobić coś pozytywnego w  kwestii nauki słowiańskiej?

Przecież nie żyjemy tylko przeszłością, a  to, co będzie powinno być projektowane już w  tej chwili.

Projektowanie i  pielęgnowanie w  umyśle, szczególnie w  zbiorowym umyśle wielu Polaków, wizji świetlanej albo powiedzmy normalnej, pozytywnej przyszłości, o  ile będzie konsekwentne, na pewno zakończy się sukcesem i  tej wizjii realizacją.

Jest to ważne, bo gdyby na przykład przed Pierwszą Wojną Światową Polacy nie pielęgnowali wizji Wolnej Polski, to by Jej po tej Wojnie nie było.

Powstała znienacka i  ku wielkiemu zaskoczeniu róznych grup, ludów i  narodów.

Nie brały one pod uwagę jednej rzeczy: wielkiej tęsknoty Polaków za Wolnością.

Dlatego proponuję eksperyment myślowy: zbudujmy jak najdokładniejszy model kształcenia młodych i  starszych Polaków.

Model, jak tylko możliwe, niezależny od uwarunkowań, bo głównym celem kształcenia w  tych Placówkach powinno być uczenie Prawdy i  Wolności, a  te są niezmienne.

Szczegóły techniczne będziemy projektować na bieżąco.

Nie ograniczajmy się w  naszej wizji brakami finsowymi, kadrowymi i  tym podobnymi czynnikami.

Te rzeczy się zmieniają.

Następnie spróbujmy ten projekt zapisać w  dokumencie nazwanym na przykład Uniwersytety Słowiańskie i  Polskie.

W tytule nie musi występować słowo "projekt", to tylko zbędne obciążenie przeszłością i  teraźniejszością.

Myślimy o  przyszłości, która właśnie się zaczyna.

W tym momencie.

Przy czym moja wizja zawiera dwa warianty:

- Wolne Uniwersytety Słowiańskie i  Polskie (WUSiP) - to taka tymczasowa, niezależna od Systemu, wersja oświaty Lechickiej. Inicjatywa społeczna, którą możemy zacząć realizować bez żadnych formalności już dzisiaj

- Uniwersytety Słowiańskie i  Polskie (USiP) - jako oficjalne prywatne lub państwowe placówki szkolnictwa wyższego. Te Placówki będą korzystać z  doświadczeń WUSiP-ów.

Ten artykuł mówi o  szkolnictwie wyższym, dlatego na chwilę na boku zostawiam sprawę Przedszkoli oraz Szkół Podstawowych i  Średnich Słowiańskich i  Polskich.

Jednak cały czas pamiętamy, że WUSiP-y i  USiP-y mają być bazą szkoleniową dla kadry placówek niższego poziomu.

Zostawiam też na boku Wielką Sprawę uniwersalnego Podręcznika Słowiańszczyzny, pisanego właśnie przez Dragomirę Płońską i  mam nadzieję inne osoby (mamy 23 III 2017).

Czekam na ten Podręcznik z  utęskieniem i  proszę Autorkę o  jaknajszybszość, bo w  jaknajlepszość tego Podręcznika nie wątpię.

Sam tego Podręcznika bardzo potrzebuję.

To będzie dobry początek.

Autorzy tego i  następnych podręczników, to przyszli, prawie już aktualni profesorowie USiP-ów.

Wolne Uniwersytety Słowiańskie i  Polskie mogą zacząć działać już w  tej chwili.

Na razie będą pełniły rolę szkół niższych i  wyższych zarazem.

Także ośrodków badawczych i  centrów wymiany informacji.

W zasadzie takie zloty z  wykładami już się odbywają.

Nie jeżdżę na nie ze względów zdrowotnych i  z braku kontaktów, ale widzę w  Internecie, że są.

Chodzi tylko o  nadanie im wyższej rangi.

Marketing i  użycie właściwych, pobudzajacych wyobraźnię słów (USiP), niestety lub stety są konieczne, aby zainteresować Szeroką Publiczność Słowiańską i  Lechicką.

Ta Publiczność często nawet nie wie o  tym, że jest Lechicka, a  Słowiańskości nie ceni, bo niewiele dobrych wiadomosci o  niej ma.

Pisanie programu WUSiP-ów i  USiP-ów jest fajnym ćwiczeniem umysłowym i  pielęgnowaniem naszych intencji.

Ja, na przykład, projektując menu Nowego Portalu Wolnych Słowian i  Wolnych Polaków http://www.SlowianieiUkrytaHistoriaPolski.pl bawię się, widząc w  poszczególnych pozycjach tego menu nazwy przyszłych Wydziałów, Katedr i  Zakładów WUSiP-ów i  USiP-ów.

Jest tyle wiedzy do opanowania i  przekazania dalej.

Gdyby były jakieś centra naukowe, to byłoby łatwiej.

Oczywiście nie chodzi mi o  tępą skorupę nauki współczesnej, ale o  żywy rozwój pod nadzorem nie państwowym, ale społecznym, czyli naszym.

Pozostaje starosłowiańska kwestia, czy Uniwersytet, to właściwe słowo, może coś od vedy, na przykład Wiednica, Wieduniec, Wednica, Vednica, Vedyniec, Wiedźmica, czy Wiedźminiec.

Wiedźminiec Słowiański i  Polski, to brzmi pięknie.

Ja chcę się uczyć we Wiedźmińcu Słowiańskim i  Polskim!

Na pewno siedziałbym w  ławie szkolnej z  jakimiś ładnymi Wiedziemkami, kandydatkami na Wiedunki lub może nawet z  Wiłami!

A która dziewczyna nie chciałaby kształcić się razem z  Wiedźminem?

Jest jeszcze ładne czeskie słowo učiliště oznaczające szkołę prawie dowolnego typu.

My mamy uczelnię, też ładne słowo.

Jednak rozważania lingwistyczne pozostawiam naszej wspólnej intuicji językowej i  względom praktycznym.

Aby nie odlecieć od rzeczywistości za bardzo w  opary absurdu chciałbym podać dwie dobrze znane mi dziedziny Wolnościowe, których szkoły, a  nawet cały system kształcenia powstawał w  ostatnich latach, dosłownie na moich oczach.

Pierwsza, to Tradycyjna Medycyna Chińska, a  druga, to Nowa Polska Szkoła Ekonomii Uczciwości (NPSEU).

Tradycyjna Medycyna Chińska (angielski skrót TCM), to system prewencji zdrowotnej, filozofii zdrowia i  leczenia oparty na prawach przyrody.

Nawiasem mówiąc cała wiedza Indów i  Chińczyków na temat energetyki czakramów i  systemów akupunktury dostała się na Daleki Wschód dzięki naszym przodkom, Ariosłowianom znad Wisły i  Odry, którzy podobnie jak większość Polaków genetycznie oznaczeni są haplogupą Y-DNA R1a.

Na skutek wyniszczania Wiedzy / Vedy Słowiańskiej na ziemiach Polski od około roku 1000 naszej ery wszelkie słowiańskie systemy energetyczno-medyczne zostały wygubione i  zapomniane.

Przodowaliśmy w  nich kiedyś, a  teraz z  powodu zazdrosnej i  imperialnej polityki Kościoła, musimy się ich uczyć od Chińczyków (TCM) i  Indów (Ajurweda), jeżeli chcemy być zdrowi.

W Polsce pierwsze wykłady z  Tradycyjnej Medycyny Chińskiej miały miejsce około 30 lat temu.

W ciągu ostatnich 10 lat powstało i  działa co najmniej siedem profesjonalnych szkół TCM w  kilku miastach Polski.

Mógłbym wiele na ten temat powiedzieć, bo brałem w  tym ruchu udział od samego początku.

Od kilku lat z  żoną prowadzimy w  Warszawie największą w  Polsce Centralnej szkołę Tradycyjnej Medycyny Chińskiej http://www.centrumsztukzdrowotnych.pl.

Prowadzę też portal o  TCM i  kilka innych stron www związanych z  chińskimi sztukami zdrowotnymi.

Adresy www tych stron można znaleźć na różowym pasku na górze strony głównej tego portalu: http://www.SlowianieiUkrytaHistoriaPolski.pl

I muszę powiedzieć, że dynamika rozwoju zainteresowania tą dziedziną jest ogromna.

Ludzie po prostu chcą naturalnych metod leczenia, dość mają tyranii Systemu.

Mam nadzieję, że podobnie będzie ze Słowiańszczyzną.

Nowa Polska Szkoła Ekonomii Uczciwości (NPSEU), to termin wymyślony przeze mnie, ale sam ruch istnieje już od kilku lat i  w międzyczasie przybrał bardzo oficjalne formy.

W skrócie mówiąc, w  Nowej Polskiej Szkole Ekonomii Uczciwości chodzi o  to, żeby nie dać się wyzyskiwać Światowemu Systemowi Totalitarnej Przemocy i  działać w  ekonomii zgodnie z  prawami Natury.

Więcej o  NPSEU możecie przeczytać na tym portalu w  dziale Ekonomia w  artykule: http://slowianieiukrytahistoriapolski.pl/ekonomia/nowa_polska_szkola/

Gdyby kilka lat temu ktoś mi powiedział, że przy dużej uczelni ekonomicznej - Warszawskiej Szkole Zarządzania - Szkole Wyższej powstanie podyplomowy kurs Nawigatorzy Jutra, który będzie szkolił w  tych ekonomiczno-wolnościowych kwestiach, to nie uwierzyłbym.

Ale fakt jest faktem.

Eksperci Nawigatorów Jutra spotykają się w  Sejmie i  w innych instytucjach centralnych z  politykami, z  Prezydentem i  Premierem.

Także z  lokalnymi politykami w  sprawie wprowadzenia walut lokalnych.

Miejmy nadzieję, że Ich Wolnościowe idee pomogą naszej upadającej gospodarce i  zreformują antypolskiego pasożyta, jakim jest III RP.

Na tych dwóch przykładach chciałem pokazać, że zapotrzebowanie na wiedzę w  dziedzinach związanych z  Wolnością i  Prawdą może nadejść bardzo szybko.

Oczywiście nie ma sensu orgnizować Uniwersytetów Słowiańskich i  Polskich na siłę.

Ale trzeba być przygotowanym, bo Wielka Zmiana przyspiesza.

Zamiast toczyć czasożercze spory na forach internetowych spróbujmy uporządkować naszą słowiańską wiedzę na przykład w  ramach Uniwersytetów Słowiańskich i  Polskich.

Każdy wysiłek włożony w  ich organizację, na przykład pisanie podręczników i  programów, spowoduje uporządkowanie naszej wiedzy i  da dobry rezultat.

Co o  tym wszystkim myślicie?

Bo ja na przykład pochodzę z  rodziny nauczycielskiej, sam uczyłem informatyki w  szkołach, potem wschodnich sztuk walki, nadal uczę chińskich ćwiczeń zdrowotnych Qigong / Taichi i  dlatego mam wielką, wrodzoną potrzebę wiedzy i  jej rozpowszechniania.

A jeszcze większą przyjemnością niż uczenie, jest wynajdowanie dobrych nauczycieli.

Tych, od których zależy przyszłość, na przykład przyszłość Narodu.

Pierwsze, co zrobiłem, to zaprosiłem pana Czesława Białczyńskiego, bo tylko jego znałem, na wykład do Warszawy.

Zaproszenie zostało przyjęte, ale terminy jak na razie się nam nie spinają, bo mamy inne obowiązki.

W międzyczasie przeczytałem, że pani Dragomira Płońska i  pan Orlicki piszą książki i  od razu tą drogą zapraszam ich na wykłady do nas i  proszę o  kontakt.

Na pewno są też inne osoby, które mogą podzielić się wiedzą, o  których nie wiem.

Może jakieś wspólne seminarium kilku wiedunów w  Warszawie?

Była by to również promocja istniejących i  pisanych książek.

I okazja do dyskusji nad USiP-ami i  innymi formami kształcenia.

Jacyś zainteresowani Słowiańszczyzną i  dziejami Polski słuchacze powinni sie znaleźć.

Skrót USiP po słowiańsku brzmi jak tryb rozkazujący od słowa usypać - USYP!

A USYPUJE się Kopce, czyli pomniki, centra energetyczne Słowian.

Ziarnko po ziarnku, kosz po koszu, taczka po taczce.

Sktót ten wyraźnie nagli do usypania Kopców Polskości, w  postaci, promieniujących Wiedzą i  Energią, Uniwersytetów Słowiańskich i  Polskich.

A zacznijmy od WUSiP-ów, jako wprowadzenia do Uniwersytetów Słowiańskich i  Polskich, czyli wprowadzenia W  USiP-y.

Nawet językowo wszystko się zgadza!

Zapraszam więc do USiP-owania / USiP-ywania.

Marian Nosal
Warszawa, 23 marca - 5 kwietnia 2017 roku


zobacz:

Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal