Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Strona glówna » Wychowanie, szkolnictwo i nauka Słowiańska i Polska » Słowiańskie Wychowanie bez Wychowywania 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

Słowiańskie Wychowanie bez Wychowywania

Wychowanie kojarzy nam się najczęściej z  właściwym kształtowaniem młodego pokolenia. Co jednak zrobić w  sytuacji, kiedy starsze pokolenia same mają problemy na tym polu? Same są źle wychowane? Przekazałyby tylko złe wzorce młodszym.

Słowiańskie Wychowanie bez Wychowywania to zgodność z Prawami Przyrody. Także Radość i Wolność, nawet Słońce kręci się jak chce.
Słowiańskie Wychowanie bez Wychowywania to zgodność z Prawami Przyrody. Także Radość i Wolność, nawet Słońce kręci się jak chce.

Wikipedia mówi, że wychowanie, to "całokształt wpływów wychowawcy na wychowanka" [1].

Zakłada się więc, że jest ktoś wychowujący i  wychowywany.

Mnie się jednak wydaje, że w  obrębie panującego nam Światowego Systemu Totalitarnej Przemocy nie bardzo mamy kogoś, kto mógłby wychowywać innych.

Kogoś, kto miałby Prawo Moralne do tego.

W związku z  tym należy wziąć sprawy w  swoje ręce.

Wychowajmy się sami.

Bo kto niby ma nas wychowywać?

- przekupni politycy?

- ograniczeni grantami, ideologią i  marazmem metodologicznym naukowcy?

- nieszczerzy kapłani zakłamanych systemów religijnych?

- a  może starsi młodszych?

Chyba odwrotnie byłoby lepiej.

Dzieci są bardziej niewinne niż dorośli.

Może jeszcze ktoś inny?

Następnych nieudanych kandydatów na wychowawców wymienić możecie sobie sami

Nie, na pewno nikt z  pierwszych stron gazet, czy z  podręczników naukowych.

To my, cisi (dotychczas), spokojni, uczciwi ludzie powinniśmy zacząć decydować najpierw o  sobie, a  potem o  wychowaniu młodzieży.

Jednym aktem woli, a  nie rewolucją, przejąć kontrolę nad systemem wychowania.

Nie poprzez siłowe przejęcie, ale poprzez stworzenie alternatywy, która bez walki "połknie" słabszego i  niemoralnego rywala.

Jak to zrobić?

Metody bezkrwawych przejęć władzy są znane, na przykład znany Indo-Ariom bierny opór.

Bierny opór musiał być wsparty wczesniejszą ideowoscią i  siłą moralną.

Przy czym dla nas, Ludzi Uczciwych najważniejsze jest przejęcie władzy nad Świadomością społeczną a  mniej nad sferą materialną, która wobec Ducha jest wtórna.

A może by tak udało się jeszcze prościej, bez biernego oporu?

Pojęcie biernego oporu zakłada jednak pewną konfrontację, walkę.

Pewną szansą dla nas jest na przykład Internet.

Jeżeli każdy z  Nas zacznie w  Internecie propagować właściwe wzorce, to… stanie się.

Te wzorce staną się normą.

Nie jestem naiwny i  wiem, że natura ludzka jest ułomna, ale ten czas, w  którym żyjemy jest specjalny.

Wszyscy znani mi wybitni Nauczyciele Duchowi już od wielu lat zapowiadali na ten czas Wielka Zmianę.

Gdzie jest ta Zmiana?

Jeżeli jej nie widać, to dlatego, że prawem reakcji wszystko, co niedoskonałe (nie chcę używać słowa "złe") broni się resztką sił i  może to wyglądać na zwycięstwo zła.

Ale to tylko pozory.

Wielką Zmianę widzę chociażby w  tym, że w  ogóle poruszamy takie "dziwne" tematy.

Z tego, co pamiętam, w  poprzednich epokach: za okupacji niemieckiej, za sowietów i  za pierwszych 20 lat III RP było to niemożliwe.

Teraz do mówienia o  Wielkiej Zmianie, również w  wychowaniu mamy:

- środki techniczne

- potrzebę społeczną

- załamanie się dotychczasowych systemów i  autorytetów

W związku z  tym przewiduję Słowiańskie Wychowanie Bez Wychowywania.

Stanie się to samo.

Ale warto o  tym wiedzieć, żeby nie być zaskoczonym.

Poza tym koncepcja Wychowania Bez Wychowania nie oznacza, że nie należy się przygotować.

Aby nie być zaskoczonym chętnie przeczytałbym jakiś Podręcznik Wychowania Słowiańskiego i  Polskiego.

Jeżeli ma być Wychowanie Bez Wychowania, to po co Podręcznik?

Żeby opisać początkującym, jak Wolne Ludy wychowują swoje dzieci, młodzież i  siebie.

Przykładem mogą być Indianie, którzy chętnie się swoją wiedzą dzielą.

Ale też o  Słowianach wiemy, że nie zamykali swoich skrzyń i  domów na kłódki, jak to robili ludzie kultury Zachodu.

I dziwili się też nasi przodkowie Słowianie, do czego te kłódki i  zamki są potrzebne? [2]

Wynika z  tego, że nie znali instytucji przywłaszczania sobie cudzego mienia.

Nie rozumieli tego pomysłu.

Przy czym nie wynikało to z  braku wiedzy kłódkarskiej i  zameczniczej, bo akurat w  hutnictwie i  metalurgii Słowianie przodowali.

Dobre wychowanie Słowian potwierdzają inne relacje kronikarzy.

Prokopiusz z  Cezarei pisał, że nasi przodkowie, Wandalowie znad rzeki Wandal, czyli znad WIsły nie zajęli ziem swoich rodaków, którzy wyemigrowali do Afryki kilkadziesiąt lat wcześniej!

Wyobrażacie sobie te ziemie słowiańskie nad Wisłą i  Odrą leżące, odpoczywające i  czekajace na powrót właścicieli.

I te sąsiednie rody i  szczepy pilnie strzegące prawa własności dawnych właścicieli, mimo, że im też by się te ziemie przydały.

Mimo, że nikt by ich za takie przywłaszczenie nie ukarał, bo z  Afryki byłoby to trudno zrobić.

Takich przykładów jest więcej.

I kogo tu wychowywać?

Chyba zamiast wychowywać Słowian, lepiej byłoby odzyskać stan pierwotny ich kultury.

Należałoby rozpowszechniać te pozytywne wzorce opisane w  kronikach, przez wrogich nam przecież przeważnie autorów.

Należałoby opisać Prawo Przyrody i  jego stosowanie przez Słowian, zanim zaczęto ich "wychowywać" w  duchu zachodnim i  chrześcijańskim.

Ludzie w  kraju i  za granicą powinni o  tym wiedzieć.

Dobrych przykładów nigdy dosyć.

Taki Podręcznik pokazałby, jaka jest różnica między naturalnym prawem Słowian, Prawem Przyrody, a  Prawem Rzymskim oraz dlaczego to drugie jest nie-Naturalne i  szkodliwe pod każdym względem.

I zostałoby postawione pytanie, dlaczego na świecie panuje właśnie zaborcze rzymskie prawo kaduka, zamiast uczciwego, słowiańskiego Prawa Przyrody.

W takim podręcznu Wychowania Bez Wychowania stałoby na przykład, że zamiast mówić "Jasiu, badź grzeczny", sami będziemy grzeczni.

Jaś to zobaczy i  też taki będzie.

Skąd miałby brać złe wzorce, jeżeli my dorosli jesteśmy w  porządku?

A w  ogóle nie Jaś, tylko Ładomir, Ladosław albo jakoś tak podobnie.

Nawiasem mówiąc, w  Czechach imiona takie jak Ladislav, Ladislava, czy wręcz Lada są ciągle używane.

A "Lad", czyli po polsku Ład, Porządek, to coś, czego w  Sercu najbardziej potrzebujemy.

Bez tego Porządku nasze życie jest w  BezŁadzie.

Mam pewne doświadczenia praktyczne z  tą Miłością i  Ładem Wewnętrznym, bo dziadek mojej żony miał na imię Ladislav, moja teściowa nazywa się Ladislava, a  moja żona, już całkiem bezkompromisowo, ma na imię Lada.

Taka ewolucja w  kierunku Bogini Lady i  Ładu w  rodzinie i  na świecie.

A ja miałem szczęście wkręcić się do tej czeskiej rodziny drogą poderwania i  poślubienia imienniczki Bogini Lady.

W moim przypadku spotkanie z  Boginią Ladą jest bardzo, wręcz ekstremalnie, szczęśliwe i  pozytywne.

Lada / Łada, to słowiańska bogini Miłości, Piękna, Mądrości i  Łowów.

Uładza, czyli porządkuje świat, bo nie ma dla Ładu ważniejszych rzeczy niż Miłość, Piękno i  Mądrość.

A po co Łowy?

Myslę, że kobiety wiedzą po co są czasami potrzebne.

Ich należy spytać.

Poza tym łowy męskie są inne niż łowy żeńskie.

Jeżeli te trzy główne: Miłość, Piękno i  Mądrość są, to reszta dobrych rzeczy przyjdzie sama.

A świat Uładzony jest też Wychowany.

To jest właśnie Słowiańskie Wychowanie bez Wychowywania.

Jeżeli wszystko jest na swoim miejscu, to po co wikipedialni wychowawcy mieliby wychowywać swoich wychowanków? [1]

Potrzeba zewnetrznego wychowania zachodzi wtedy, gdy ktoś chce komuś coś narzucić.

Wolny, słowiański kmieć musiał być wychowany mieczem i  kijem do tego, by mógł "awansować" na poddanego pana feudalnego.

Człowiek, który miał być mięsem armatnim w  pruskiej armii, też był wychowywany przy pomocy tak zwanego pruskiego drylu.

Współczesny polski leming jest wychowywany do masowego brania niebezpiecznych, ale też koniecznych w  jego sytuacji kredytów, do brania równie szkodliwych leków i  aplikowania swoim dzieciom zanieczyszczonych szczepionek, a  wreszcie wychowywany jest do przyłączenia się do chóru pod niebiosa wznoszącego znany hymn religijny "Polacy byli, są i  na Wieki będą gorsi, Amen".

Te style wychowawcze piszę przez małe "w".

Niestety XIX i  XX wieczna pedagogika też próbowały wprowadzić do wychowania elementy pruskiego drylu i  zachodniej propagandy.

Można też wychowywać w  stylu "róbta, co chceta", jako pozorną odtrutką na 1000 lat niewoli, ale to też jest forma narzucenia nam obcej i  szkodliwej kultury.

Jest to tak zwana "Diabelska alternatywa". [3]

Tak, jakby nie można było żyć normalnie.

Mógłbym się zgodzić na hasło "róbta to, co jest zgodne z  Ładem Świata", jeżeli w  ogóle jakieś hasło jest potrzebne.

A nie jest.

Nawoływanie do anarchii jest niepotrzebne, bo Wolność można znaleźć tylko w  ramach Praw Przyrody.

Każda nachalna próba wychowania kogoś świadczy o  próbie manipulacji tym kimś.

Bycie w  Ładzie z  Przyrodą i  WszechŚwiatem powoduje, że jesteśmy doskonałymi wychowawcami i  wychowankami zarazem.

Jak wyżej pisałem w  Czechach za komunizmu i  jeszcze wcześniej była bardzo fajna moda na pozytywne słowiańskie imiona.

Przy czym Czesi, w  swojej masie, wcale nie są bardziej ideowi niż Polacy.

Tak mówi moja żona, Czeszka która do Polski chętnie się przeprowadziła również z  powodu większej naszej Wolności Wewnętrznej i  Ideowości.

Większą świadomość słowiańską Czesi zawdzięczali temu, że w  ich kraju wpływy Kościoła Rzymskiego są dużo mniejsze niż w  Polsce.

Polacy są bardziej duchowi i  ta duchowość została skierowana w  kierunku Chrześcijaństwa, co spowodowało odgórne zablokowanie zainteresowania Słowiańszczyzną, ponieważ ta związana była "niestety" z  religią naszych przodków.

Świat się otwiera, mamy więc teraz naszą polską szansę.

Mam nadzieję, że u  nas, w  kraju tak duchowym, jak Polska, coś się w  kierunku popularyzacji Słowiańszczyzny rozumianej jako Wolność i  zgodność z  Prawami Przyrody ruszy.

Dajcie znać, jak Podręcznik Wychowania Słowiańskiego i  Polskiego będzie już gotowy.

Tyle się dzieje, że mogę nie zauważyć.

Na tym etapie, na którym jesteśmy, autorzy na pewno już są przygotowani do napisania takiego dzieła i  lada chwila może ono powstać.

Jeszcze zanim powstaną Przedszkola, Szkoły Podstawowe i  Średnie oraz Uniwersytety Słowiańskie i  Polskie.

Dla nich ten Podręcznik przyda się jak znalazł.

Marian Nosal
Warszawa, 25 marca - 21 kwietnia 2017 roku

Literatura:
1) Wikipedia
Wychowanie
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wychowanie
2) Dragomira Płońska
Dzieje i  Duchowość Słowian
http://bialczynski.pl/2017/03/27/dragomira-plonska-dzieje-i-duchowosc-slowian-podrecznik/#more-70293
3) Frederick Forsyth
Diabelska alternatywa
Tłumaczenie: Witold Kalinowski
Wydawnictwo: Albatros


zobacz:

Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal