Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Strona glówna » Historia Słowian » Wojna imperiów, wojna kultur, czy wojna genotypów? 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

Wojna imperiów, wojna kultur, czy wojna genotypów?

Zawsze zadziwiał mnie konflikt między Ario-Słowianami, a  Cesarstwem Rzymskim. Szczególnie zadziwiała mnie zaciekłość i  długotrwałość tego konfliktu. Z  poczatku myslałem, że chodzi tu o  walkę między wielkimi organizmami państwowymi, czy narodowymi, potem myślałem, że jest róznica między kulturami, sposobami myślenia. W  końcu zacząłem podejrzewać, że to genotyp może stanowić o  chrakterze narodu, a  zapisy w  nim uczynione mogą być aktualne przez bardzo długi czas.

Na zachodnich granicach Słowiańszczyzny istnieje przecież od ponad tysiąca lat napór żywiołu teutońskiego, czyli niemieckiego na nas.

Jest to również napór haplogrupy celtyckiej R1b na naszą słowiańską haplogrupę R1a.

Przy czym takie etniczne nazwy tych haplogrup nie wymyśliłem ja.

Są one szeroko stosowane przez genetyków.

Taka jest genetyczna interpretacja historycznego starcia Teutonów i  Słowian.

Nie używam tu słowa "Germanie", ponieważ ten termin historycznie oznaczał głównie Słowian zamieszkujących kiedyś dzisiejsze ziemie niemieckie.

W tym konflikcie biorą udział też inne genotypy.

Konflikt haplogrup R1a i  R1b jest tylko przykładem.

Wcześniej, zanim powstał naród niemiecki, czyli Teutonowie, nasi przodkowie, oznaczani genetycznie głównie haplogrupą y-DNA R1a, ale też w  mniejszym stopniu haplogrupą y-DNA I, musieli bronić się przed atakami Rzymu, głównie na linii Renu i  Dunaju.

W końcu tę wojnę wygrali, w  V wieku naszej ery zdobyli Rzym i  zniszczyli Cesarstwo Rzymskie.

Jednak Cesarstwo to odrodziło się, przy udziale najpierw Franków, a  później Niemców i  Italów.

Instytucjami reprezentującymi odrodzone w  średniowieczu Imperium Rzymskie były Cesarstwo i  Papiestwo.

Jak widać obserwowane od tysiąca lat zmagania żywiołu teutońskiego ze słowiańskim są w  prostej linii kontynuacją zmagań starożytnego Rzymu ze starożytną Lechią.

W jakim stopniu jest to "wojna genotypów", czyli wojna słowiańskiej haplogrupy Y-DNA R1a z  celtycką haplogrupą Y-DNA R1b?

Słowo "wojna" dałem w  cudzysłowie, ponieważ jest to rywalizacja na wielu frontach, której walki zbrojne są tylko ostatecznym wyrazem. [1]

Trzeba jednak zaznaczyć, że zarówno Rzym, jak i  jego ideowi kontynuatorzy, czyli Teutoni oraz w  pewnym stopniu Frankowie, Italowie oraz Brytowie, tym się od nas różnili, że w  przeciągu całej historii walk ze Słowianami, nie wahali się przed użyciem ludobójstwa.

Przez Franków, Italów i  Brytów rozumiem mieszkańców terenów dzisiejszej Francji, Włoch i  Wysp Brytyjskich, którzy mają statystycznie odpowiednio 58,5%, 39,0% oraz 67% (Anglia) celtyckiej haplogrupy Y-DNA R1b.

Mają oni tylko odpowiednio 5,0%, 4,0% i  4,5% (Anglia) słowiańskiej haplogrupy Y-DNA R1a.

Przykładem udziału narodów, zamieszkujących na zachód od Niemców, w  atakach na Polskę mogą być antysłowiańskie krucjaty, na przykład wojna z  1410 roku, zakończona bitwą pod Grunwaldem.

Była to juz chyba ostatnia taka wielka krucjata, ale wcześniej przez kilka wieków zachodnie rycerstwo mordowało bezkarnie naszych Słowian, Prusów i  Jaćwięgów.

Zachód Europy zwalczał też Polaków przy pomocy polityki i  dyplomacji.

Przykładem może być długotrwała antypolska polityka papiestwa, czy zgoda na odebranie Polsce Ziem Wschodnich w  1945 roku.

Współcześni Niemcy mają średnio 45,5 celtyckiej haplogrupy Y-DNA R1b oraz 16% słowiańskiej haplogrupy R1a.

Przy czym w  Zachodnich Niemczech jest 47,0% R1b, a  w Południowych Niemczech aż 48,5% R1b, przy odpowiednio 9,0% i   9,5% R1a.

W Pólnocnych Niemczech mamy 36,0% R1b i   22,0% R1a.

We Wschodnich Niemczech mamy 36,0% R1b i   24,0% R1a.

W Polsce, która jest spadkobierczynią dawnego pansłowiańskiego Królestwa Lechii, mamy dość jednorodny statystycznie genotyp, a  mianowicie 57,5% R1a i  12,5 R1b.

Dane te podaję za stroną [2] z  15 V 2017 roku.

Jak widać zawartość słowiańskiej haplogrupy Y-DNA R1a jest najwieksza w  Polsce i  maleje im dalej posuwamy się w  kierunku zachodnim.

Zaś zawartość celtyckiej haplogrupy R1b odwrotnie, największa jest na Zachodzie Europy i  maleje w  miarę posuwania się ku wschodowi.

Krajem granicznym są Niemcy, którzy są najbardziej niejednorodni genetycznie, na zachodzie i  południu o  genotypie zdecydowanie celtyckim, a  na wschodzie i  północy częściowo słowiańskim.

Ten wzrost udziału haplogrupy R1a w  Niemczech Północnych i  Wschodnich pochodzi od częściowo wymordowanych, a  częściowo wynarodowionych Słowian Zachodnich.

W powyższej analizie genotypów ograniczam się do badania statystyk tylko dwóch haplogrup ojcowskiej Y-DNA, a  mianowicie R1a i  R1b.

W puli genowej naszej i  naszych sąsiadów istnieją też inne haplogrupy ojcowskie, ale są one mniej licznie reprezentowane, a  ich omówienie zająło by dużo czasu i  zaciemniłoby obraz statystyczny starcia dwóch głównych genotypów: słowiańskiego i  celtyckiego.

Metody eksterminacji ludności słowiańskiej w  starożytności, w  średniowieczu i  w XX wieku były bardzo do siebie podobne.

Z tym, że skala zagrożenia ciągle narasta.

Rzymianie starożytni, owszem byli okrutni, ale chyba nie aż tak, jak średniowieczni niemieccy "chrystianizatorzy" ziem słowiańskich.

Natomiast w  XX wieku Niemcy przeszli sami siebie i  postanowili całkowicie wytrzebić Słowian.

Przy życiu miały pozostać, w  charakterze niewolników, tylko resztki Polaków i  innych Słowian.

Przy czym Niemcy planowali, że wykształcony niewolnik słowiański nie miałby w  ogóle umieć pisać i  czytać, natomiast znajomość matematyki miała być ograniczona do liczenia do 500.

W pierwszym roku II Wojny Światowej, czyli od Wrzesnia do grudnia 1939 roku zamordowali co najmniej 45 000 niewinnych CYWILÓW narodowości Polskiej.

Pomyślmy przez chwilę i  zastanówmy się nad tym: oni w  ciągu czterech miesięcy 1939 roku zabili brutalnie i  z premedytacją około 50,000 naszych najzdolniejszych, najmądrzejszych i  najbardziej duchowo rozwiniętych rodaków !!!

A przy tym byli to ludzie nieuzbrojeni i  całkowicie bezbronni.

To był taki pierwszy holokaust Słowian w  czasie II Wojny Światowej.

Potem przyszły następne.

Dla porównania podam, że w  tym samym 1939 roku Niemcy zamordowali "tylko" 700 Żydów.

Słowo tylko daję w  cudzysłów, bo każde morderstwo jest nieludzkie, a  Niemcy na genotyp żydowski "zapolowali" masowo i  okrutnie dopiero w  1942 roku.

Chciałbym tu zaznaczyć, że większość populacji żydowskiej stanowili Żydzi polscy, lub pochodzący z  Polski, czyli osoby mające genotyp żydowskao-słowiański.

Przy czym ofiarami tego niemieckiego krwawego szaleństwa byli głównie reprezentanci elit intelektualnych i  patriotycznych naszego społeczeństwa.

Było to przygotowanie do czasów dzisiejszych.

"Dzięki" tym niemieckim mordom z  lat 1939-1945 na ludności polskiej nasze społeczeństwo jest nie tylko biologicznie i  intelektualnie słabsze, ale też ogłupiałe i  zastraszone.

II RP straciła przecież ponad 6 milionów obywateli !!!

To były nasze rodziny i  sąsiedzi!!!

To musiało dać straszną traumę.

I dało.

Powstał w  nas tak zwany "kompleks ofiary", która próbuje sobie racjonalizować te okropności.

Polacy wmawiają sobie, że "tak musiało być", "tak to już jest", ze "przecież Niemcy nie są tacy źli", że "przecież nam pomagają w  ramach UE".

Tylko, że to nie jest prawda, Niemcy nie spłacili nam nawet odszkodowań za starty ekonomiczne, czy też za nieporównywalny z  niczym mord 6 milionów obywateli !!!

Nadal twierdzą, ze jesteśmy narodem gorszym i  wykorzystują nas ekonomicznie w  ramach UE.

Dowodem na ich kolonialne podejście do Polaków jest nieuznanie naszych emigrantów, mieszkających i  pracujących za pół darmo na terenie Niemiec, za mniejszość narodową.

Prawa mniejszości narodowej odebrali Niemcy Polakom jeszcze za władzy Hitlera i  nadal ten proceder kontynuują!!!

W ten sposób przyznają się się do poglądów Hilera, Himmlera i  innych swoich zbrodniczych przodków.

A nawet nadal stosują ich metody zwalczania Polaków.

A nasze sprzedajne, pseudopolskie władze III RP ten proceder tolerują.

Jest to koronny dowód na to, że siła niemieckiej agresji, niemieckich agentur i  propagandy w  Polsce jest OGROMNA!

Jest to też dowód na to, że "kompleks ofiary" w  naszym narodzie istnieje.

W tej chwili agresja celtyckiego Zachodu Europy na Polskę i  inne kraje Wschodu Europy odbywa się w  ramach kierowanej przez Niemców niedemokratycznej struktury nazywanej Unią Europejską.

Jak zwykle w  tej agresji Niemcy są wspierani przez Franków, Italów i  inne narody celto-geno-podobne.

Aby zaatakować wrogi genotyp wcale nie trzeba wojny.

Wystarczy dobrze skoordynowany atak propagandowo-polityczno-ekonomiczny.

I właśnie w  ten sposób Zachód w  ramach UE atakuje nas, Polaków.

Jesteśmy głównym celem ataku Zachodu, bo po wymordowaniu Słowian Połabskich i  podporządkowaniu sobie przez Niemców Czechów, my Polacy staliśmy się państwem frontowym w  wojnie Niemiecko-Słowiańskiej, która jest odbiciem szerszego konfliktu haplogrup: celtyckiej R1b i  słowiańskiej R1a.

Co popychało, w  ciągu wieków i  tysiącleci historii, ludzi Zachodu Europy do popełniania tak wielkich zbrodni na Słowianach?

Czy genotyp ma z  tym coś wspólnego?

Może jest to jakiś "konflikt genetyczny", o  którym jeszcze nauka niewiele wie?

Muszę tu dodać, że stanowczo odmawiam nazywania zbrodniarzy niemieckich z  okresu II Wojny Światowej "faszystami", czy "nazistami".

Byli to po prostu Teutonowie, czyli Niemcy, którzy mniej więcej w  tym czasie przybrali nasze tradycyjne słowiańskie starożytne historyczne miana Germanów i  Aryjczyków.

Słowa "faszyści" i   "naziści" są teraz, z  powodu tego kłamstwa historyczno-lingwistycznego, używane w  stosunku do patriotycznie, ale pokojowo nastawionych Polaków.

Dlatego pamiętajmy: w  czasie II Wojny Światowej mordercami byli Niemcy, a  nie faszyści, a  nasi współcześni patrioci, to po prostu patrioci polscy.

Polacy nigdy w  swojej historii nie byli masowymi mordercami.

I dlatego nasi zachodni sąsiedzi swoje winy chcą zrzucać na nas.

Fałszywie oskarżają nas o  mordowanie Żydów, faszyzm, nazizm i  tym podobne swoje grzechy.

W tym celu stosują też maskaradę nazewniczą.

Niemcy, zupełnie już oficjalnie nazywają się Germanami, podobnie jak jeszcze niedawno nazywali się Prusakami.

A przecież miano Germanów Niemcy uzyskali po wymordowaniu, mniej wiecej między początkiem i  1200 rokiem naszej ery, Słowian mieszkających na terenach Niemiec dzisiejszych, czyli w  przybliżeniu między Renem i  Odrą.

Dla wielu osób może być to zaskoczeniem, ale 2000 - 3000 lat temu tereny na wschód od Renu zamieszkane były głównie przez ludność o  słowiańskiej haplogrupie Y-DNA R1a.

A genetyka nie kłamie, bo jest nauką ścisłą.

Ta ludność, jak donoszą badania językoznawców, mówiła językiem słowiańskim.

Oznacza to, że od Renu do Odry i  dalej na wschód, przed 2 tysiącami lat, mieszkali głównie Słowianie.

Podobnie tak zwani Prusacy, czyli niegdysiejsi Niemcy pónocno-wschodni, wzięli swoją nazwę po wymordowanym przez siebie i  spokrewnionym z  Polakami starożytnym ludzie Prusów.

O tym trzeba mówić.

Nie mścić się, nie wzywać do wojny, ale po prostu mówić.

Dlatego, że jest to prawda, a  żaden pokój nie może być zbudowany na nieprawdzie.

Pobieżnie opisałem toksyczność i  mordercze zapędy społeczeństw mających duży odsetek celtyckiej haplogrupy R1b.

Toksyczność R1b polega na tym, że główną bronią na przykład Niemców nie był wbrew pozorom miecz, ale intrygi, wroga propaganda, a  gdy te nie działały, to trucizna.

Tak, ci niby kulturalni i  cywilizowani Niemcy przodowali w  użyciu trucizny.

Używanie morderczych gazów w  obozach zagłady to tylko ostatni etap długiej historii ludobójczej "nauki" niemieckiej, która w  jadach i  truciznach zawsze była dobra.

Wcześniej, w  czasie I  WŚ, w  1917 roku, Niemcy po raz pierwszy w  historii użyli gaz trujący Iperyt.

Zresztą ich bracia w  genotypie, Brytowie odpowiedzieli im wkrótce tym samym.

A w  dawniejszej historii?

Wielu wybitnych słowiańskich i  polskich władców również otruli.

Najbardziej być może bolesne, dla historii Polski, było otrucie Bolesława Wielkiego oraz Bolesława Szczodrego i  jego młodocianego syna Mieszka.

Zachowały się kroniki, które o  tym mówią.

Potem papiesko-teutońska propaganda Bolesława Wielkiego nazwała Chrobrym, a  Bolesława Szczodrego - Śmiałym, żeby pokazać Polaczkom, że do Niemców nie warto "podskakiwać" i  być zbyt śmiałym, bo oni jak nie mogą zabić w  boju, to otrują.

A jeszcze wcześniej Teutoni kilkukrotnie truli i  zabijali całe grupy władców słowiańskich, zapraszajac ich najpierw na uczty, opijając i  następnie eksterminując.

Nie słychać natomiast w  średniowiecznych kronikach, żeby Słowianie tak robili.

Czy w  świetle tych faktów można Niemców, a  w ogólności narody z  przewagą haplogrupy R1b nazwać prekursorami masowego trucicielstwa i  ludobójstwa?

Niemców na pewno można.

To oni wywołali I   II Wojnę Światową.

Italowie też ze znajomości "szlachetnej" sztuki trucicielskiej byli znani.

Nawet Italkę Bonę podejrzewano o  otrucie Barbary Radziwiłówny.

Czy prawdziwe są równania:

R1b = intrygi, czarna propaganda, bezwzgledność, metodyczność, trucizny i  mordy ?

R1a = szlachetność, tolerancyjność, gościnność, ale też nadmierna naiwność ?

Powyższe równania niewątpliwie są prawdziwe.

Ale niezleżnie od rodzju agresywności, wykazywanej przez R1b, nadal nie wiemy, czy jest to tylko wina genotypu, czy też wpływ jakichś innych czynników.

Na przykład czynników geograficznych.

Czekamy na nowe odkrycia naukowe i  nowe teorie, które ten problem wyjaśnią.

Marian Nosal
Warszawa, 16 maja 2017

Literatura:
1) Czesław Białczyński
Księga Tura Księga Ruty. Duchowość Słowian, wywiad w  Youtube - Dariusz


2) Eupedia, Genetics
Distribution of European Y-chromosome DNA (Y-DNA) haplogroups by country in percentage
http://www.eupedia.com/europe/european_y-dna_haplogroups.shtml


zobacz:

Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal