Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Powrót na stronę główną » Medytacja Słowiańska, czyli jak medytować po naszemu » Techniki medytacji 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

M E N U:
☼ Zapraszam też na Youtube: Słowianie i ukryta historia Polski - Techniki medytacji youtube.png oraz na Facebook: Słowianie i ukryta historia Polski - Techniki medytacji facebook.png Google+ Słowianie i ukryta historia Polski - Techniki medytacji google+.png
☼ Bardzo proszę o  wsparcie tego projektu… kliknij tutaj
☼ Krótki adres tego portalu, to: slowianie24.pl ☼

Techniki medytacji

\\

Tematy poruszone w  filmie:

Poniższy podział technik medytacji powstał spontanicznie, wynika z  mojej praktyki, nie jest oparty na żadnych źródłach pisanych i  ma być praktycznym wprowadzeniem zarówno w  teorię, jak i   praktykę medytacji.

Mówienie o  medytacji wymaga wielkiej wiedzy i  uwagi - i  bardzo trudno jest przekazać samą jej istotę.

Łatwiej jest mówić o  jej historii, czy technikach, co może być ciekawym i  skutecznym wprowadzeniem w  medytację.

Jest tak dlatego, że medytacja, a  raczej jej Cel Najwyższy jest również celem naszego życia i  nazywany jest czasami oświeceniem, spotkaniem z  Bogiem, czy też Osiągnięciem Własnej Boskiej Natury lub innymi podobnymi wielkimi słowami.

Te wzniosłe cele osiąga się przy pomocy dość prostych, ale wymagajacych dużego zaangażowania środków.

Praktyczność tego tekstu i  filmu ma polegać na tym, że w  miarę podawania kolejnych technik medytacji staramy się wyobrażać sobie, że je stosujemy, że jesteśmy w  nich, że wykonujemy je i  czujemy ich efekty. Robimy to na 100 %, nawet jeżeli opis danej praktyki jest czysto teoretyczny.

Na przykład, kiedy mówię o  Sokratesie, który medytował stojąc na jednej nodze i  patrząc w  morze, i  wsłuchujac się w  swój Głos Wewnętrzny, to wyobrażamy sobie, że my tak właśnie W  TEJ CHWILI robimy.

Nie tylko widzimy siebie, jak stoimy na jednej nodze, ale też czujemy piasek pod stopami i  czujemy zapach morza.

Kiedy mówię o  wizualizacji, to próbujmy wizualizować. Wizualizować, czyli tworzyć w  umyśle plastyczne formy barwne i  przestrzenne. Czyli w  ten sposób budujemy nowe światy lub odtwarzamy stare, które kiedyś już widzielismy. Co wizualizować? Tu stawiam na Waszą kreatywność… wizualizujemy cokolwiek, ale najlepiej coś związanego z  treścią mojego wykładu, coś o  czym własnie mówię lub coś dla Was ważnego, aby się nie rozpraszać.

Zasadniczo mamy dwa najważniejsze rodzje medytacji:
1) medytacja wglądu bezpośredniego, bez użycia obiektu medytacji, czyli bezpośrednie osiąganie Najwyższego Celu Medytacji
2) medytacja z  przedmiotem medytacji, czyli skupienie ciała i  umysłu na jakimś konkrecie, aby w  długim procesie bądź też nagle i  spontanicznie, niejako jako efekt uboczny tego skupienia, osiągnąć Najwyższy Cel Medytacji

Wszystkie techniki medytacji zasadniczo polegają na utrzymaniu WIelkiej Uważności i  obserwowaniu Tego, co Jest.

Użycie przedmiotu medytacji ma osobom początkującym w  tym skupieniu i  nasłuchiwaniu pomóc, abyśmy nawykowo nie myśleli chaotycznie, jak w  życiu codziennym o  wszystkim i  o niczym.

Czyli wyciszamy się wewnętrznie i  tylko jesteśmy, obserwując nasze myśli, uczucia i  inne aspekty naszej psychiki oraz świat zewnętrzny.

Widzimy siebie takich, jakimi jesteśmy, a  nie takich, na jakich się zazwyczaj w  życiu kreujemy.

To jest czysta medytacja, ale zazwyczaj przed jej podjęciam staramy się zarysować jej cel w  ramach jakiegoś systemu religijnego, filozoficznego, czy ideologicznego.

Takie uzależnienie od ideologii może być zarówno zaletą, bo pozwala zrozumieć sens naszego życia i  motywuje nas do pracy, ale też wadą, bo może nas zindoktrynować i  narzucić zbędne i  czasami niekoniecznie do końca prawdziwe teorie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oto przykład takiej motywującej i  moim zdaniem ciekawej teorii:

My ludzie, czyli duchy czyste, odrodzeni jednak w  ciałach fizycznych, które też mają duży wpływ na naszą duchowość, aby wejść w  medytację używamy właśnie tego, co mamy, czyli naszej fizyczności.

Żyjemy na Ziemi po to, aby korzystając z  naszych ziemskich możliwości, wejść na wyższy poziom, poziom czysto duchowy.

Ten poziom, czyli bycie Duchem Czystym jest jak np. prowadzenie samochodu, może być niebezpieczne i  dlatego wymaga pewnych kwalifikacji i  "otrzymania prawa jazdy".

Proces medytacji jest "uczestniczniem w  kursie prawa jazdy", a  osiągnięcie Najwyższego Celu Medytacji jest otrzymaniem tego dokumentu.

Dlatego w  medytacji używamy naszego ciała, naszych narządów zmysłów, uczuć, intelektu i  innych bardziej subtelnych warstw naszego człowieczeństwa.

Ale celem jest stan Doskonałej Medytacji, stan połączenia z  WszechŚwiatem, z  Bogiem, z  Energią, czyli ze Światłem Świata.

Jest to stan poza materią i  naszymi mocami.

Jako Istoty Ludzkie mamy unikalną zdolność przyspieszenia naszej ewolucji zmierzającej do uwolnienia się od materii i  doskonałości duchowej właśnie korzystając z  naszych ograniczeń fizycznych.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Poniżej podaję przykładowy podział technik medytacji oparty na pracy z  ciałem, ze zmysłami, mocami i  władzami fizycznymi oraz duchowymi:

- ciało
Ciało ciągle nam towarzyszy, jest częścią nas i  dlatego czy chcemy, czy nie chcemy w  każdej medytacji musimy go używać.

Przykład Śri Ramana Maharishiego, który już jako dziecko postanowił przeżyć swoją śmierć, czyli pozbyć się ciała i  w ten sposób, po powrocie do ciała został WIelkim Świętym.

Przykłady: ciało w  ruchu i  w bezruchu, w  medytacji i  w naszym codziennym życiu (ciągła świadomość ciała i  jego ruchu, również ruch oddechu)
-- pozycja Buddy
-- pozycja klęcząca ze spuszczoną głową i  z uderzeniami pieścią w  klatkę piresiową, w  Serce i  z katolicką mantrą mea culpa - zalety, wady i  ograniczenia
-- żegnanie się Krzyżem Świętym - pierwotna interpretacja Wiary Przyrody
-- qigong
-- tai chi
-- hatha joga
-- pokłony buddyjskie chińskie i  tybetańskie
-- spacery
-- taoistyczna praktyka 100 kroków

- równowaga

Zmysł równowagi jest związany z  całym ciałem i  używał go na przykład Sokrates medytując nad morzem stojąc na jednej nodze i  wsłuchując się w  swojego Ducha-Przewodnika.

- wzrok jest używany do uważnego patrzenia na rzeczywistość fizyczną, energetyczną, duchową lub do patrzenia wirtualnego, czyli wizualizacji

Wzrok jest częściej używany w  medytacji, niż inne zmysły, bo przecież mówimy "zobaczyć okiem duszy", a  nie "usłyszeć", czy "poczuć".

I dlatego użycie naszego Wenętrznego Wzroku do wizualizaji są jest bardzo ważne.

Tą metodą możemy kreować inne światy, poprawiać nasze życie, ale też budować nasze skupienie, tak potrzebne w  procesie medytacji

- słuch, podobnie jak wzrok

- węch jest rzadziej używany, ale używa się go jak wzroku i  słuchu

- dotyk, czyli czucie istnienia i  pracy naszego ciała

- czucie ciała od wewnątrz, to coś jak zmysł dotyku, ale odczuwamy też sygnały płynące z  naszych organów wenętrznych, mięśni, ścięgien, naczyń krwionośnych, a  nawet z  kości.

- umysł, rozumiany jako intelekt, czyli myślenie, jako nasz zmysł wyższy
Przykłady: Systemy filozoficzne związane z  religiami i  niezwiązane, Krishnamurti, Dalai Lama jako dr  filozofii, św Tomasz z  Akwinu

- uczucia, jako nasz następny zmysł trochę wyższy, ale też mocno ograniczający

Praktyki medytacyjne opatre na uczuciach: Droga Krzyżowa, Adoracja Nśw. Sakramentu, czołganie się Wyznawców Kriszny przed Jego ołtarzem, słowiański przekaz międzypokoleniowy Dziadów i  Bab (jest to Genetyka Światła Splątanego + Uczucia Wyższe)

Wszystkie inne praktyki z  Bóstwami Osobowymi mają bogaty aspekt uczuciowy.

Uczucia mogą naszą praktykę wzbogacać lub ograniczać.

Praktyki oparte na uczuciach są trudne do zrozumienia dla osób z  zewnątrz, ale też w  ogóle medytacja jest trudna do zrozumienia dla osób niemedytujących.

- intuicja, jako nasz następny zmysł wyższy
Przykład: rozwiązywanie koanów Chanu (Zenu)

- agni, czyli nasz Ogień wewętrzny, jako kluczowe dla medytacji uczucie i  Moc nasza
Nasz wewnętrzny Ogień, czyli Zapał do praktyki powinien rozpalać się i  płonąć coraz mocniej w  czasie medytacji.
W końcu spala on wszelkie nasze uwarunkowania i  pozostajemy czyści jak łza i  wtefy nasza medytacja i  nasze Życie są Czyste.
Obrazowo widzimy Żywioł Ognia, jako ognisty słup energii, płonący w  osi naszego ciała i  zamieniający się w  alchemicznym procesie naszej medytacji w  fioletowy słup naszego Ognia Duchowego, płonący i  unoszący się w  osi naszej duchowości.
Możemy, w  tej chwili zatrzymać się i  wykonać ćwiczenie medytacyjne, opisane w  poprzednim zdaniu.
Jeżeli mamy problem z  poczuciem Żywiołu Ognia, to praktykujemy z  nim paląc ognisko (również agnihotrę), patrząc na niego i  przyswajając sobie jego energię.

- Nasza Najwyższa Moc Przyrodzona, czyli Stan Przebywania w  Świadomości Wszechświata, Przyrody, w  połączniu, komunii z  Bogiem (Bogami) / Przyrodą / Kosmosem / Wszechświatem, czyli nasz Zmysł Najwyższy, również jako realizacja medytacji bezprzedmiotowej, czystej.

Jako natychmiastowa realizacja Najwyższego Celu Medytacji

zobacz:


zobacz:

Zapraszam też na Youtube: Słowianie i ukryta historia Polski - Techniki medytacji youtube.png oraz na Facebook: Słowianie i ukryta historia Polski - Techniki medytacji facebook.png Google+ Słowianie i ukryta historia Polski - Techniki medytacji google+.png Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal