Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Strona glówna » Ekonomia » Niepłacenie podatków przez obce Polsce firmy konsekwencją i dalszym ciągiem polityki Mieszka Pierwszego 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

M E N U:

Niepłacenie podatków przez obce Polsce firmy konsekwencją i  dalszym ciągiem polityki Mieszka Pierwszego

Obce firmy, które weszły na nasz rynek po 1989 roku i  później, nie płacą praktycznie żadnych podatków, albo płacą je śmiesznie małe, bo tak postanowili "polscy politycy". Za to antypolskie przestępstwo odpowiedzialne są kolejne Sejmy, Rządy i  Prezydenci III RP. Odpowiedzialna jest cała klasa polityczna, czyli współczesna Targowica Ekonomiczna Polski. Powinniśmy sobie zdawać sprawę, z  tego, że obecna grabież Polski jest tylko, w  nowej formie, kontynuacją okradania naszego kraju w  średniowieczu, w  czasie rozbiorów, za okupacji niemieckiej i  za komunizmu. Wtedy nazywano to świętopietrzem, dziesieciną, różnymi lennami lub rozbiorowym wyzyskiem kolonialnym. A  dzisiaj, dzięki "goebelsowskiej", antypolskiej propagandzie Polacy nawet nie wiedzą jak są okradani.

Chodzi tu głównie o  niepłacenie przez obce holdingi tak zwanego podatku CIT.

Skrót pochodzi od angielskich słów Corporate Income Tax – podatek od dochodów spółek, czyli przedsiębiorstw.

Jest to podatek bezpośrednio obciążający dochody uzyskiwane przez osoby prawne.

Pod tym artykułem podaję link do wywiadu z  prof. Gajewskim w  WP money.pl [1], gdzie problem ten jest wyjaśniony językiem oficjalnej nauki ekonomicznej.

Tekst prof. Gajewskiego jest świetny, ale jego język zbyt łagodny i  dlatego nie oddaje on skali oraz istoty tego niszczącego Polskę i  nasze społeczeństwo zjawiska.

Dlatego napisałem ten artykuł, w  którym oprócz zmiany języka, proponuję też analizę historyczną czegoś, co można by nazwać "utratą niepodległości ekonomicznej Polski".

Właśnie obchodziliśmy Millenium rozpoczęcia tego uzależnienia ekonomicznego naszego kraju od Zachodu.

A tym, który, jako pierwszy, zaczął bezpodstawnie płacić papiestwu lenno był prawdopodobnie Mieszko Pierwszy.

Przecież mógł on wyznawać religię jaką chciał, ale dlaczego szastał kasą naszych Przodków?

Na związkach z  Zachodem powinnismy zarabiać, a  nie tracić!

Mieszko Pierwszy myślał, że jak zapłaci Papieżowi, to on i  jego potomkowie wejdą do elit Cesarstwa i  Papiestwa.

Pomylił się, bo ówczesny, średniowieczny "New World Order" Lechię poważnie osłabił.

Ledwie przeżyła biedaczka…

Niektórzy współcześni Polacy myślą, ze jeżeli pozwolą się okradać, to wejdą do "wyższej" cywilizacji Zachodu.

Nie popełniajmy po raz drugi Błędu Mieszkowego.

Na Zachodzie i  wszędzie indziej szanują tylko tych, którzy sami się szanują.

Zauważmy, że lennowanie Mieszka, to po prostu przekazywanie wyników pracy Polaków, nazywanych wtedy Lechitami lub Wandalami na Zachód.

Pieniądze otrzymywał Papież, ale konsumowały je społeczeństwa Zachodu Europy.

Czy Wam to czegoś nie przypomina?

Czy dzisiaj jest inaczej?

Dzisiaj efekty naszej pracy transferują na Zachód różne firmy i  inne podmioty, a  konsumują je oczywiście znowu społeczeństwa Zachodu.

A może nam też się coś z  efektów naszej pracy należy?

Jak myślicie drodzy potomkowie dumnego, a  dziś niewolnego, rodu Lechitów?

Ostatni akapit wywiadu prof. Gajewskiego nie brzmi optymistycznie:

"…Uszczelnienie sytemu podatkowego na gruncie CIT stało się poważnym wyzwaniem dla państwa. Biorąc pod uwagę skalę problemu, możemy mówić o  zagrożeniu bezpieczeństwa państwa. Bowiem luka na poziomie blisko 100 mld zł rocznie - razem z  luką VAT - może zachwiać stabilnością systemu finansowego państwa."

Jak widać grozi nam bankructwo III RP.

Przeciętny obywatel nie zna skomplikowanej terminologii ekonomicznej i  nie jest mu ona do niczego potrzebna.

Dlatego powiedzmy wprost, o  co tu chodzi.

Chodzi o  to, że kolejne "polskie rządy" okradają nasz naród.

Nadmiernie opodatkowują i  brutalnie ściągają podatki od polskich obywateli i  polskich firm, a  praktycznie zwalniają z  tych podatków obce, zagraniczne pasożytnicze twory holdingowe i  korporacyjne.

Proceder ten ma wszelkie znamiona zdrady państwowej.

Przy czym nie chodzi tu tylko o  pieniądze.

Problem polega głównie na tym, że uczciwi Polacy we własnym kraju czują się ciągle jak ścigani złoczyńcy.

A tymczasem widzą, że obce pasożytnicze i  złodziejskie korporacje są traktowane dużo lepiej.

Dlaczego tak się dzieje?

Na to pytanie odpowiem dalej.

I wcale tu Polakom nie pomoże prowadzenie biznesu zgodnie z  prawem.

Prawa dla słowiańskich tubylców są tak stanowione, żebyśmy nigdy nie wiedzieli, czy działamy jeszcze w  ramach prawa, czy też już poza nim.

Efektem tego jest zahamowanie rozwoju gospodarczego III RP, ale nie tylko.

Największą szkodą jest obniżenie standardów prawnych, moralnych, cywilizacyjnych i  duchowych.

Mówienie o  moralności i  duchowości w  kontekście naszych polityków, brzmi trochę jak drwina z  najwyższych wartości i  swiętokradztwo.

Dlatego tych szkodników należy jak najszybciej usunąć, z  jeszcze w  miarę zdrowego, ciała Narodu.

Ale to nie wszystko, bo życie w  ciągłym strachu przed nieuczciwym państwowym aparatem przymusu powoduje też pogorszenie stanu zdrowia fizycznego i  psychicznego Narodu.

Powoduje "smutę narodową", obniżenie aktywności społeczeństwa i  utrwalenie niemieckiego wdruku propagandowego, który mówi, że Polacy z  natury są gorsi.

Przy czym, nawet jeżeli proZachodnia propaganda we wrogich nam "polskich" mediach polskojęzycznych twierdzi, że nierównoprawne traktowanie podmiotów krajowych i  zagranicznych jest sprawiedliwe (bo oczywiscie Polacy są zawsze gorsi i  muszą z  tego powodu cierpieć), to ludzie czują, że to nie jest prawda.

Czujemy, że żyjemy w  toksycznym, sztucznym świecie niby polskiej, ale tak naprawdę antypolskiej propagandy.

I powoduje to kolejne obniżenie standardów uczciwosci i  prawdomówności w  naszym społeczeństwie.

Obserwujemy zanik poczucia bezpieczeństwa, wynikający z  tego, że do przekazu w  naszym ojczystym języku powinnismy mieć w  naturalny sposób większe zaufanie.

A nie mamy, bo antypolskie, obcokapitałowe, ale niestety polskojęzyczne media kłamią.

Jest to kolejne upupienie społeczeństwa na pozimie degenerowania uczciwości przekazu w  naszym języku.

To upupienie i  "smuta" pochodzą z  utraty zaufania do teoretycznie uczciwych i  niezależnych mediów polskich, które jak się okazuje niezależnymi, ani polskimi nigdy w  III RP nie były.

Wielka przykrość polega na tym, że okłamują nas nasi polscy redaktorzy, piszący za judaszowe srebrniki w  naszym ojczystym języku, po polsku!

Czy oni naprawdę są "nasi"?

Należałoby to zbadać.

Powstała przy tym legenda mówiąca, że obce korporacje szantażują nasz rząd (na przykład PIS-owski rząd Szydło, Morawieckiego i  w tle Kaczyńskiego) wycofaniem się z  naszego rynku, jeżeli poddano by je zwykłym procedurom podatkowym.

Oczywiście nie jest to prawda.

"Nasi politycy" są po prostu zdrajcami i  agentami obcych wpływów, celowo wspomagającymi efektami pracy Polaków obce, krwiożercze firmy.

Aby nie być posądzonym o  tani populizm, podam tu krótki cytat z  [1], potwierdzający moją i  jak myślę oczywistą tezę mówiącą, że niepłacenie podatków przez obce firmy nie jest dla Polski korzystne:

"…No dobrze, ale ktoś może powiedzieć, że takie przyciąganie holdingów też jakoś państwu się opłaca. Choćby dlatego, że stajemy się miejscem inwestycji, powstają miejsca pracy itd.

Nie jesteśmy państwem, które w  jakikolwiek sposób korzysta na tym, że u  nas unika się opodatkowania. Zysk wypracowany przez holdingi jest transferowany do państw, gdzie jest zdecydowanie niższa stawka podatku CIT. Fakt, że holdingi zatrudniają pracowników, nie rekompensuje strat państwa z  tytułu unikania opodatkowania CIT…"

A nawet, gdyby obce firmy szantażowały nasze kolejne rządy-nierządy, to jest niedopuszczalnym, żeby taką prawdę utrzymywać w  tajemnicy przed Narodem.

To Naród-Suweren i  tylko Naród jest upoważniony do podjęcia w  tej sprawie wiążącej decyzji.

Tylko Naród ma uprawnienia do zdecydowania, czy dajemy się szantażować, jako Naród i  Państwo, czy też nie.

Niedopuszczalne są praktyki polegające na ukrywaniu prawdy przed Suwerenem.

Obce firmy powinny być NATYCHMIAST opodatkowane i  rozliczane w  sprawiedliwy sposób, a  ludzie odpowiedzialni za dotychczasowy rabunek Polski surowo ukarani.

Dalej podaję następny cytat z  [1], który usprawiedliwia potrzebę zmiany polityki podatkowej i  ukarania winnych:

"… Naszym kosztem. Najnowszy raport "Runaway Taxes" wskazuje, że ciężar utrzymania państwa leży w  nieproporcjonalnie większym stopniu po stronie obywateli, a  nie przedsiębiorstw obracających gigantyczną gotówką. Jak wskazują autorzy raportu, wpływy z  tytułu podatku dochodowego od osób prawnych wynoszą zaledwie 5,3 proc. wszystkich podatków uiszczanych w  kraju. Gorzej jest tylko na Węgrzech

Nie tylko spoczywa na nas, obywatelach, ale generuje również inny poważnym problem. Brak skutecznej walki z  międzynarodowymi unikaniem opodatkowania, skutkuje tym, że traci na tym krajowy - mały i  średni przedsiębiorca… "

Państwo jest przecież naszą własnością, to my, Naród jesteśmy Suwerenem.

Dlaczego Suweren, czyli Ty i  Ja, a  nie obce firmy, jesteśmy gnębieni podatkami przez "polską klasę polityczną?

Przecież stosując się do tej feudalnej terminologii, to obce koncerny są lennikami Suwerena, czyli naszymi służącymi.

Lennik powinien być zależny od suwerena, a  nie odwrotnie.

Suweren okradany przez lennika, to jakaś patologia i  kpina.

Za ich usługi możemy uczciwie zapłacić, ale pozwalanie lennikom na okradanie ich Pana jest wysoce niewłaściwe.

Dlatego Rodaku, jeżeli nie wiedziałeś, dlaczego twoje Państwo, czyli III RP, ma takie ogromne zadłużenie, dlaczego Ty, twoja Rodzina i  Twoi sąsiedzi mają tak strasznie i  niszczące polskie społeczeństwo długi, to już wiesz.

Przy czym odniesienia do średniowiecza nie są wcale takie bezzasadne.

Aktualne okradanie Polski jest tylko dalszym ciągiem tego procederu, mającego swój początek właśnie w  średniowieczu.

Niepłacenie CIT i  innych podatków przez obce firmy działa podobnie jak płacenie dziesięciny, świętopietrza i  tym podobnych podatków przez Polaków na rzecz Kościoła.

Istota tych dwóch zjawisk jest taka sama: chodzi o  PRZEPŁYW KASY Z  POLSKI NA ZACHÓD.

Uzyskiwanie zysków przez obce firmy w  Polsce bez opodatkowania, to brutalna grabież popełniana na Polakach.

Przy czym usprawiedliwiana jest ona "domyślną wyższością Zachodu nad Polską".

W średniowieczu grabież ta była usprawiedliwiana "wyższością duchową i  religijną Papieża i  krajów Zachodu", znowu nad Polską.

Dlaczego ta Polska zawsze jest "niższa"?

To samo było w  średniowieczu, w  czasie rozbiorów, za okupacji niemieckiej, sowieckiej i  teraz.

Tylko że w  czasie rozbiorów agresorzy nie musieli aż tak się usprawiedliwiać.

Po prostu kradli, byliśmy kolonią w  trzech częściach.

Ale teraz, w  czasach III RP wyzysk kolonialny pozostał !!!

Czas z  tym skończyć.

Ta kasa, to wynik naszej pracy.

Zarówno w  średniowieczu, jak i  teraz efekty naszej pracy są konsumowane przez złodziei z  Zachodu.

Język, którego tu używam jest prawdziwy, właściwie opisuje rzeczywistość.

Nie jest emocjonalny, czy też agresywny.

Jest to język oddający istotę sytuacji.

Chodzi mi o  nazywanie tego procederu przekazywania efektów naszej pracy "złodziejstwem" i  "grabieżą", a  zachowania naszej klasy politycznej "zdradą".

A jak to inaczej nazwać?

Łagodniejsze słowa nie oddawałyby prawdy, byłyby kontynuacją polityki "grubej kreski".

Gdyby obce firmy były opodatkowane na ogólnych i  uczciwych zasadach, to nie mielibyśmy żadnych długów [1].

Obywatel, zaatakowany przez skorumpowanych, głupich i  antypolskich polityków, ma prawo do obrony.

Prawo do obrony przed rabunkiem w  biały dzień jest naszym podstawowym prawem.

Dlatego proponuję jak najszybciej CAŁKOWICIE wymienić CAŁĄ klasę polityczną w  Polsce.

W następnych wyborach należy dopuścic do głosu tylko osoby, które nie brały dotychczas udziału w  życiu politycznym.

Tym, co brali udział w  jakikolwiek sposób udział w  rządach należy odebrać czynne i  bierne prawo wyborcze.

Tak zrobili nasi bracia Islandczycy i  dobrze na tym wyszli.

Chciano ich "zbankrutować", ale się nie dali.

Czy my pozwolimy na zbliżające się bankructwo Polski?

Na nasze bankructwo tylko czeka obcy kapitał, aby wykupić nasze bogactwa naturalne i  zasoby taniej, niewolniczej słowiańskiej siły roboczej.

Czym Polska różni się od Islandii?

Przede wszystkim kilkuwiekowym uzależnieniem od innych państw i  obcej agentury.

Islandczycy mają inną mentalność, luz ale też wrodzone poczucie uczciwości.

Ich nieuczciwość oburza, a  nas już niestety nie.

Ale my też możemy zmienić nasz sposób myślenia i  pójść śladem Islandii.

Cała klasa polityczna Polski nie sprawdziła się i  dlatego musi odejść.

Odejdźmy od poltyki "grubej kreski", pozwalającej po upadku komunizmu na udział w  rządach osób niemoralnych i  zwykłych złodziei.

Politykę tę wprowadził zresztą agent "Tadeusz Mazowiecki", który sam miał wiele na sumieniu, bo udając katolika służył w  podły sposób komunistom.

Nazwiska agentów, jak zwykle, podaję w  znakach cudzysłowu, bo nie widomo kim oni są, skąd się wzięli i  kto ich aktualnie zatrudnia.

Wiemy o  nich tylko tyle, że szkodzą Polsce i  obniżają standardy moralności w  Narodzie.

Po upadku komunizmu agent "Mazowiecki", jak na sprytnego i  złodziejskiego agenta przystało zaczął służyć państwom Zachodu, pdobnie jak inni "polscy politycy".

Pięknie ten założycielski dla III RP akt zdrady narodowej pokazał w  swoich filmach na Youtube profesor Witold Kieżun. [2]

Wymienia on innych agentów obcych wpływów, takich jak "Geremek", "Michnik", "Kuroń", "Wałęsa", "Balcerowicz" i  inni tacy zdrajcy Polski.

W tej chwili mamy już następne pokolenia tej szybko mnożącej się agenturalno-politycznej zarazy.

Te nazwiska znamy, wystarczy rozłożyć gazetę lub włączyć telewizor.

Sejm, rząd, prezydent, to oni są w  największym stopniu odpowiedzialni.

Rozróżnienie na rządzących i  opozycję nie jest istotne, ponieważ w  sprawach okradania Ojczyzny mają wspólne i  "pozytywne" zdanie.

Okradanie wspierają wspólnie.

A od zbliżającego się bankructwa III RP odwracają uwagę społeczeńskta kłótniami o  rzeczy błache i  nieistotne.

Dla "polskich polityków" nie jest ważne komu służą, ważne, żeby z  kradzieży dostali swoją dolę.

A że Polska i  Polacy na tym stracą?

To już nie jest ich problem.

Dlatego należy ich uczciwie osądzic i  publicznie, dla przykładu, ukarać.

A Polskę odbudować na bazie uczciwych, równoprawnych stosunków z  innymi krajami.

Literatura:
1) Prof. Gajewski w  WP money.pl
Luka podatkowa CIT może zachwiać stabilnością państwa
http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/luka-podatkowa-cit-holdingi-dominik-gajewski,20,0,2276116.html
2) prof. dr   hab. Witold Kieżun - absolutna elita obywateli Rzeczypospolitej !!!
Słowianie i   ukryta historia Polski. Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków
http://slowianieiukrytahistoriapolski.pl/ludzie/witold_kiezun/index,pl.html


zobacz:

Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal