Słowianie i ukryta historia Polski

  in Spanish  wersja do druku 
Powrót na stronę główną » Antropologia fizyczna » Stanowisko antropologów fizycznych w kwestii ciągłości populacji na terenie Polski w starożytności i teraz 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

Stanowisko antropologów fizycznych w  kwestii ciągłości populacji na terenie Polski w  starożytności i  teraz

Antropologowie fizyczni nie znajdują większych różnic miedzy cechami fizycznymi szczątków zmarłych osób na terenie między Odrą i  Wisłą w  tak zwanym "okresie rzymskim" i  w średniowieczu.

Oznacza to, że nie było żadnej wielkiej "wędrówki ludów", a  przodkowie Słowian mieszkali na tych terenach już od starożytności.

W ten sposób antropologowie fizyczni, podobnie jak genetycy historyczni zaprzeczają tak zwanej teorii allochtonicznej.

Ich badania popierają natomiast tezy tak zwanej teorii autochtonicznej.

W skócie: teoria autochtoniczna mówi, że Słowianie mieszkali między Odrą i  Wisłą już w  dalekiej starożytnosci, a  na pewno w  tak zwanym okresie rzymskim.

Teoria allochtoniczna mówi natomiast, że Słowianie - przodkowie Polaków przybyli na ziemie Polski dopiero około wieku 5 naszej ery.

Warto zwrócić uwagę, że antropologia fizyczna i  genetyka w  przeciwieństwie do historii i  archeologii są naukami ścisłymi i  przedstawiciele wyżej wymienionych nauk powinni swoją fantazje badawczą ograniczać do tych teorii, które są zgodne z  wynikami badań nauk ścisłych.

Niestety niektórzy naukowcy nadal idą w  zaparte i  twierdzą, że Słowianie przyszli na tereny współczesnej Polski dopiero około 500 roku naszej ery.

Z punktu widzenia nauk ścisłych takie teorie są po prostu fantastyką naukową.

W nauce akademickiej istnieje pewna bezwładność i  pewne zupełnie nieuzasadnione teorie, postałe na przykład w  18, 19 i  20 wieku n.e. są nadal pielęgnowane i  rozwijane również w  nauce polskiej.

W tym okresie nie istniały jeszcze historyczne nauki ścisłe, takie jak właśnie antropologia fizyczne, czy genetyka, a  mocny powiew "romantyzmu niemieckiego", połączonego z  drylem austro-węgiersko-pruskim, spowodował zapomnienie faktów z  prawdziwej starożytnej historii Polski.

Ma to duży związek z  przewagą nauki niemieckiej i  nieistnieniem Polski w  okresie postawania i  największego rozwoju nauk historycznych.

Mówiąc bardziej trywialnie i  nazywając sprawy po imieniu: Polska i  jej historia zostały dotknięta zorganizownaym kłamstwem naukowym.

Oszustwo zostało już wykazane, równiez na podstawie zapisów w  kronikach starożytnych i  średniowiecznych, ale w  związku ze wspomnianą wyżej bezwładnością pogladów badacze mówiący prawdę o  historii Polski są bezsensownie ośmieszani, a  nawet (w zamyśle obraźliwie) nazywani TURBO Słowianami.

Nie podejmuje się natomiast z  nimi rzeczowej dyskusji, ponieważ strona ANTY-słowianska nie ma realnych argumentów naukowych dla dalszego popierania swoich przestarzałych teorii.

Moim zdaniem tylko silny nacisk społeczny, poparty inwestycjami w  obiektywne badania naukowe, oraz wspieranie popularyzacji wyników tych badań, mogą spowodować opamiętanie się tych badaczy, którzy korzystając z  funduszy państwa polskiego nadal forsują teorie niezgodne z  rzeczywistością.

Na koniec zacytuję tu jeszcze fragment wypowiedzi pana Macieja Bogdanowicza z  tekstu, dotyczącej domniemanego "przejściowego pobytu" Gotów w  Północnej Polsce [1] (komentarz):

"…W sprawie dowodów nauk ścisłych o  braku Staroskandynawów w  przypisywanych im kulturach na terenie ziem polskich – w  pracy z  2008 r. “Antropologia o  pochodzeniu Słowian” – Janusz Piontek, Beata Iwanek i  Sergey Segeda opisali m.in. wyniki badań szczątków ludzkich (przede wszystkim zębów), datowanych na okres tzw. wpływów rzymskich. Ich ustalenia są jednoznaczne. Populacje średniowiecznych Słowian zachodnich oraz populacje ludności kultury wielbarskiej (traktowane wbrew prawdzie przez archeologów jako populacje Gotów – grupy nie mającej związków genetycznych ze Słowianami), stworzyły jeden zbiór i  są pod względem cech odontologicznych nierozróżnialne. Antropolodzy wyraźnie podkreślili: „Wykazaliśmy bardzo wysokie podobieństwo biologiczne populacji ludzkich, zamieszkujących dorzecze Odry i  Wisły, od epoki brązu do średniowiecza”.
Do tego dochodzą prace genetyków polskich, rosyjskich, amerykańskich itd.. Sprawa jest już niemal aksjomatem. Chyba, że znajdzie się „staroskandynawski” niejednostkowy materiał genetyczny w  stanowiskach archeologicznych, ale na razie go brak."

Marian Nosal

Literatura:
1) Rudaweb
GOCI – NARÓD NA KRÓLEWSKIE ZAMÓWIENIE
rudaweb.pl/index.php/2017/03/24/goci-narod-na-krolewskie-zamowienie/


zobacz: