Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Strona glówna » Wierzenia, Wiara Przyrodzona i mitologia Słowian » Źródła wiedzy o pierwotnej religii Słowian i Polaków 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

Źródła wiedzy o  pierwotnej religii Słowian i  Polaków

O pierwotnej religii, czyli Wierze Przyrodzonej Słowian wiemy bardzo niewiele. Do dzisiejszych czasów nie dotrwała szczegółowa literatura tematu. Zapiski kronikarzy chrześcijańskich są bardzo skąpe i  czasami sprzeczne. Z  literatury słowiańskiej zachowało się bardzo niewiele tekstów, których oryginalność uznawana jest za wątpliwą.

Co w  tej trudnej sytuacji mogą zrobić osoby zainteresowane wierzeniami naszych przodków?

Wydaje mi się, że dość dużo.

Możemy oprzeć się na metodzie analizy i  syntezy wszystkich możliwych źródeł i  metodą podobną trochę do rozwiązywania zagadek kryminalnych dojść do zupełnie sensownych rezultatów.

Na szczęście oprócz zachowanych tekstów historycznych istnieją też inne źródła wiedzy o  religii dawnych Słowian.

Opowiem o  nich w  dalszej części tego artykułu.

Najpierw wymienię może wszystkie źródła, jakie przychodzą mi na myśl:

1) Kroniki starożytne i  średniowieczne
2) Oryginalne religijne i  związane w  jakikolwiek sposób z  religią teksty słowiańskie
3) Mity słowiańskie odzyskane na podstawie analizy różnych źródeł
4) Zwyczaje i  wierzenia ludów słowiańskich opisane we współczesnych lub prawie współczesnych materiałach
5) Studia porównawcze z  religiami innych ludów, szczególnie sąsiadujących czasowo i  terytorialnie z  naszymi przodkami
6) Studia porównawcze z  religiami ludów o  których wiemy, że nawet mimo dużych odległości geograficznych, miały w  swojej historii związki ze słowiańską kulturą i  religią
7) Intuicja osób mocno zaangażowanych i  posiadających istotną wiedzę w  temacie wierzeń słowiańskich
8) Przedmioty związane z  religią Słowian zachowane lub odzyskane w  trakcie badań archeologicznych

Szczególnie ciekawy jest temat poruszony w  punkcie 7), czyli "intuicja osób mocno zaangażowanych i  posiadających istotną wiedzę w  temacie wierzeń słowiańskich".

Wiem, że badaczom o  backgroundzie materialistycznym, bądź też nie związanym ze Słowiańszczyzną takie podejście może się nie spodobać, ale świat dawnych Słowian był dość odmienny od innych światów, kultur i  cywilizacji.

Nie gonił za rozgłosem, tanią sensacją i  ścisłym dowodem myślowym czy dogmatem.

Poszukiwał zaś głębokiego przeżycia wewnętrznego.

Badacze akademiccy są w  kłopocie, ponieważ wyglada na to, że każdy lud starosłowiański miał innych bogów, inne wierzenia, inny świat wewnętrzny.

Ze starych kronik greckich i  łacińskich wynika jednak, że Słowianie stanowli, często skłóconą, ale jednak jedność, jedno kontinuum jezykowo-kulturowo-religijne.

Dziś dodalibyśmy też, że i  genetyczne.

Czy badaczom przyszło kiedyś do głowy, że duża róznorodność bogów słowiańskich była po prostu odpowiedzią na naturalną róznorodność świata w  którym żyli?

Wszyscy Słowianie wierzyli w  Boga Najwyższego, ale bogowie lokalni różnili się, tak jak doliny różnią się o  gór, a  morza od pustyń.

Bogowie lokalni byli lokalną, nie najwyższą, ale adekwatną do skali problemu, odpowiedzią na lokalne problemy.

Dlatego między Słowianami nie było konfliktów na tle religijnym.

Uznawali tych bogów, którzy "panowali" na danym terenie, boskie siły miejscowe.

Mieli głębokie poczucie jedności Wszechświata w  jego podstawowych warstwach i  to ich jednoczyło.

Dlatego intuicja i  wewnętrzne przeżycia religijne są tak istotne w  odtworzeniu ich wierzeń.

Boga Słońca, Swarożyca najlepiej poznamy obserwując słonce.

Czy osoba, która na przykład nie lubi gorących słonecznych promieni i  nie lubi patrzeć na światło słoneczne może byc ekspertem w  kulcie Swarożyca?

Akademicko, jako "powtarzacz" jakichś tekstów, kronik i  dogmatów - tak, ale wewnętrznie - nie.

Ponieważ jednak część badaczy na problem patrzy inaczej, to powstają różne potworki - teorie słowiańskopodobne.

Słowianie byli ludźmi ceniącymi wolność, którzy jak północnoamerykańscy Indianie czuli przyrodę, byli z  nią zżyci i  ciągle się do niej zbliżali.

Czuli wilgoć i  płodność Ziemi i  nazwali ją Mokosz.

Czuli Słońce i  Ogień i  nazwali go Swarożycem.

Czuli … czuli nieskończone kontinuum Nieba i  Ziemi, nieskończony świat przyrody.

Stąd takie mrowie bogów, odpowiadajacych mnogości bytów w  przyrodzie i  bytów istniejących w  duszach Słowiańskich.

A potem kronikarze i  naukowcy, którzy tego nie czuli, zrobili z  ich przeżyć dogmaty, teorie i  teologie jakichś dziwnych, zmiennych bogów Mokoszy, Swarożyca i  innych.

A może już czas na powrót do źródeł?

Moim zdaniem niekoniecznie trzeba nasze przeżycia wewnetrzne klasyfikować, ważniejsza jest medytacja i  obserwacja tego, co jest.

Zacząć możemy od obserwacji przyrody.

Jeżeli zrozumiemy przyrodę, to nie musimy naszych przeżyć nazywać, głosić i  wchodzić w  konflikty z  innymi ludźmi.

Jeżeli zrozumiemy przyrodę i  osiągniemy z  nią bliskość, to na świecie zapanuje pokój.

Tak mi się przynajmniej wydaje.

To była moja propozycja naturalnego zrozumienia religii i  cywilizacji Słowian, jako Wolnych Ludzi tej Ziemi.

Ale oczywiście nie neguję wyników, ani nie chciałbym zniechęcać tych badaczy, którzy nad tym zagadnieniem pracują w  sferze intelektu, nauki, w  sferze społecznej, psychologicznej, czy też na przykład praktycznie próbują odtwarzać stare słowiańskie ceremoniały religijne.

Każda droga jest dobra, a  ludy słowiańskie zdecydowanie zasługują na dogłębne zbadanie ich przeszłości.


zobacz:

Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal