Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Powrót na stronę główną » Propaganda polska i słowiańska » O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

M E N U:
☼ Zapraszam też na Youtube: Słowianie i ukryta historia Polski - O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. youtube.png oraz na Facebook: Słowianie i ukryta historia Polski - O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. facebook.png Google+ Słowianie i ukryta historia Polski - O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. google+.png
☼ Jeżeli chcesz zobaczyć, jak wesprzeć ten projekt, kliknij tutaj
☼ Krótki adres tego portalu, to: slowianie24.pl ☼

O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i  Prawdziwych treści w  Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić.

Wiele osób mówi tak: chcę coś zrobić w  Internecie, dla mojego kraju, ale nie wiem jak, nie mam wiedzy i  umiejętności. Nie jestem z  tych "wyższych" sfer medialnych. A  tymczasem jest tak, że kompetencje twórcze nabywamy w  toku interesowania się Naszym Krajem. Uczymy się jego historii, geografii, ekonomii i  polityki. Szybko stajemy się ekspertami, bo KTO INNY, jeżeli nie MY, ma się znać na NASZYM LOSIE? Jakiś pan, czy pani w  TV, czy w  Internecie? A  skąd mamy pewność, że oni nie robią tego na zlecenie obcego kapitału, albo pod wpływem szkodliwych (o)środków?

Słowianie i ukryta historia Polski - O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. Kompetencje_700.jpg
A może tym guru internetowym ma być dla nas naukowiec, który tworzy "grantową nową rzeczywistość", za łapówki nazywane nowomodnie grantami właśnie?

Bez KOMPETENCJI OBYWATELI, czyli NAS demokracja UPADA!

Bez wyrażania swoich opinii publicznie jeszcze bardziej.

Słowianie zawsze decydowali na wiecach słowiańskich Wspólnie i  Zgodnościowo o  swoim życiu.

Mamy to we krwi, żeby politykować, a  od czasu chrystianizacji, a  potem zaborów nie mamy Wolności i  dlatego nie ma miejsca na publiczne wyrażnie swoich poglądów.

Teraz wcale nie jest lepiej, bo z  czasów niewoli pozostał nam wdruk, który mówi, że nasz głos nie jest ważny.

Jest zupełnie odwrotnie.

Twój głos jest najważniejszy!

Tylko Ty wiesz, co jest dla nas dobre.

Nie uderzaj się ciągle w  pierś, że to "Twoja wina", tylko powiedz, co myślisz.

Nawet, jeżeli jesteś czegoś winien, to szybko to można zmienić aktywnością, działaniem.

Piszę o  tym na przykład w  artykule "Wielka Lechia oraz dlaczego historycy polscy nie rozumieją ani Imperium Lechitów, ani też niestety Polski" [1].

W atykule tym na podstawie literatury, a  szczególnie na podstawie opinii prof. Roberta Frosta ze Szkocji, udowadniam że kłótliwość Polaków jest tylko ZDEGENEROWANĄ formą naszej Zgodnościowości.

Pierwotna Zgodnosciowa i  Wolnościowa demokracja Słowian i  Polków była systemem doskonałym i  może być wzorem dla Europy i  Świata.

Istnieje cały aparat propagandy, którego zadaniem jest wmówienie nam, że jednostka nie jest ważna.

To prawda, ale cały Naród Świadomych Jednostek ma ogromną siłę rażenia.

Jeżeli uważasz, że nie wiesz, co mógłbyć / mogłabyś dać światu, to się dokształcaj.

Na moim portalu www.slowianie24.pl jest masa informacji i  odnośników do innych stron www, z  których można czerpać wiedzę.

Jeżeli nie masz czasu na kształcenie się, to pisz, co czujesz.

Na pewno wielu ludzi ma podobne odczucia, tylko jeszcze o  tym nie wiedzą, że jest Nas więcej.

Jeżeli przeczytasz coś ciekawego i  według Ciebie ważnego, to podziel się tym z  innymi.

Po swojemu, trochę inaczej, podaj też link do strony www z  której tę wiedzę masz.

Skąd wziąć czas na pisanie?

Ja, na przykład, na moim portalu, Słowianie i  ukryta Historia Polski www.slowianie24.pl , po prostu zaczynam pisać artykuł od 1-2 zdań.

Od jednej lub dwóch myśli.

Natchnienie przychodzi stopniowo i  w miarę pracy.

NAJWAŻNIEJSZE JEST, ABY ZACZĄĆ, potem już idzie samo i  bez wysiłku!

Jeżeli mamy coś do powiedzenia, to ZAWSZE możemy to zrobić!

Na tym właśnie polega nasza słowiańska demokracja wiecowa.

Demokrację tę odebrano nam, zmuszając nas najpierw do niewolniczego feudalizmu i  kapitalizmu, a  teraz do tak zwanej "demokracji".

Tylko co to za demokracja, jeżeli nie możemy publicznie i  NA BIEŻĄCO zabrać głos i  powiedzieć, co myślimy?

Wykrzyczeć lub jeszcze lepiej spokojnie powiedzieć, nasze myśli, jak to robili Nasi Przodkowie Słowianie, czy też jeszcze szlachta na sejmikach?

To jest nasza natura, nasz naturalny sposób działania i  rządzenia opolem, gminą, powiatem, krajem.

Jak ten nasz PRZYRODZONY ustrój realizować w  dzisiejszym świecie?

Właśnie w  Internecie.

Zaś kompetencje językowe przychodzą same, bo to jest NASZ język i  my go tworzymy i  KSZTAŁTUJEMY.

Dostaliśmy Go od Naszych Przodków, a  nie od naukowców, purystów i  poprawiaczy.

Mamy naszą własną licencję, czyli prawo do pisania, jak uważamy.

Sami sobie sterem, żeglarzem, korektorem…

Sam wiem lepiej, jak odmieniać np. obce słowo "kompetencje", czy jak stosować inne reguły gramatyczne i  stylistyczne.

Jeżeli zrobię błąd, to nie szkodzi, ktoś mnie poprawi, albo sam go zauważę i  następnym razem będzie lepiej.

Tak to działa.

I nie boli, a  zamiast tego daje zadowolenie.

Że coś zrobiliśmy, że nie byliśmy bierni.

Nie wzywam do niechlujstwa, ale do świadomej aktywności twórczej.

Piszę o  tym wszystkim, bo najczęstszym problemem rodaków, w  przestrzeni publicznej, jest brak pewności siebie i  wiary, że Polak naprawdę potrafi.

Myślimy odruchowo, że tylko ci telewizyjni potentaci potrafią mówić właściwie.

Nic bardziej mylnego, to MY, zwykli ludzie wiemy lepiej.

I na dodatek nie jesteśmy przekupni.

No, może trochę zmanipulowani, ale to właśnie da się zmienić.

A teraz powiem, jak pisać, aby się nie zmęczyć i  nie zniechęcić, jeszcze zanim zaczniemy dzieło.

Na moim blogu zaczynam każdy nowy artykuł od jakiejś jednej uwagi, jednego zdania, jednego pomysłu.

Nie silę się na monumentalne zamierzenia, które zdarza się, że padają szybko, jak Rzym pod ciosami Wandali.

Na początku piszę mało, krótko.

Jest to mój notatnik i  brudnopis, piszę i  publikuję na bieżąco.

Ktoś powie, że to jest nieelegancko.

Być może, ale jest to sposób na żywy kontakt z  czytelnikiem, z  innymi ludźmi.

Także na dopingowanie się do dalszej pracy.

Ale już te zaczątki tekstu są pewną krótką całością.

Pozwalają na wpadnięcie w  rytm pisania, inspirują nas, czyli dają natchnienie, do dalszej pracy.

Oczywiście można też zacząć, jak nas w  szkole uczono, od napisania planu pracy.

Ludzie są różni i  różne mają uwarunkowania i  metody.

Ja na przykład wolę burzę mózgów (przynajmniej jednego mózgu), jako metodę twórczą.

Są też książki-podręczniki i  poradniki dla autorów.

Ja w  dzieciństwie przeczytałem monumentalny, dwutomowy podręcznik sztuki pisania Karafka La Fontaine'a Melchiora Wańkowicza.

Niewiele już z  tego dzieła świadomie pamiętam, oprócz tego, że ważne jest gromadzenie i  systematyzowanie źródeł, co w  dobie komputerów i  linków jest prostsze, ale też wymaga organizacji.

Jednak w  pamięci nieświadomej na pewno wiele rad Wańkowicza pozostało.

Dzisiaj mamy mniej czasu na lektury wprowadzające, dlatego zachęcam do pisania od razu, z  marszu.

Potem można się dokształcać.

Jeżeli masz czas na wpisywanie w  mediach społecznościowych komentarzy, to zachowuj je, bo mogą być zaczątkiem ciekawych większych tekstów, artykułów, a  nawet… książek !!!

Tak, nie OGRANICZAJMY SIĘ SAMI !!!

Możemy więcej, możemy lepiej.

Wielka chęć pomagania Naszemu Krajowi będzie nas dopingowała.

Czasami pojawia się odzew od czytelników.

Dialog, czyli po polsku ROZMOWA.

Rozmowa z  czytelnikami, ze sobą, ze swoimi myślami, intuicjami i  Natchnieniami Przychodzącymi z  Góry.

Materialiści Natchnienia, a  szczególnie te Przychodzące z  Góry opuszczają :-)

Może im się uda :-)

Potem, po minucie, po godzinie, po miesiącu, roku, czy po dwóch latach dopisuję resztę i  powstaje artykuł.

Ciągle coś dopisuję i  poprawiam.

I czasami w  ten sposób, z  jednego zdania powstają ciekawe teksty.

Czasami temat budowanego w  ten sposób artykułu zmienia się, albo dochodzą nowe wątki.

Na początku nigdy bym się nie spodziewał, że tak to będzie.

Przy takim podejściu do pracy wcale nie trzeba wiele czasu na to, żeby być pisarzem internetowym, copywriterem, blogerem.

Ten fragment tekstu piszę na przykład w  odpowiedzi na email od pani Efi Tylka, mojej konsultantki oraz Inspiratorki, czyli Tej, Co Daje Natchnienie i  autorki blogu: "Na tropie Słowian": www.natropieslowian.blogspot.com/ , która w  odpowiedzi na moją pochwałę jej tekstu "Co z  tą Lechią":

"Przeczytałem, świetny tekst, gratuluję i  czekam na nowe!"

pisze tak:

"Tak, to moje malutkie dzieciątko, na które niestety brak mi czasu. Mam sporo tematów, na które chciałabym napisać, ale mętlik w  głowie. Łatwiej jest napisać komentarz niż długi tekst."

Czy to nie piękne, że młoda mama ma jeszcze czas, na drugie, tym razem internetowe dziecię, na dokształcanie, własne badania i  dzielenie się tymi informacjami oraz wnioskami z  Rodakami?

Oczywiście dziecko biologiczne jest ważniejsze, ale przy odpowiedniej organizacji pracy można mieć rodzinę, pracować i  jeszcze pisać na Chwałę Lechii!

I ku pomocy Rodakom.

W znanej modlitwie do Anioła Stróża mówi się: "Badź mi zawsze ku pomocy."

Ty też bądź zawsze SOBIE i  SWOJEMU KRAJOWI ku pomocy.

Tak bym to widział.

Jeżeli sami sobie nie pomożemy, to kto to ma za nas zrobić?

Anioł OK, to fajna struktura energetyczna i  istota świadoma, ale my też pomóżmy Aniołowi w  tym jego Nam pomaganiu.

Tak więc, jak Tadeusz Reytan, poseł Ziemi Nowogródzkiej, namawiam: piszcie i  publikujcie, mnóżcie byty i  teksty z  treściami kuOjczyźnianymi.

To w  dobie Wojny Informacyjnej naszych czasów najciekawszym i  najpożyteczniejszym zajęciem naszym kuWolnościowym i  kuPolskowym jest.

Nie Walka w  realu, bo powstania przegrywaliśmy i  przegramy, nie praca organiczna, bo nas z  jej efektów podatkami, kredytami i  pieniądzem dłużnym okradają, tylko praca w  sferze informacji.

To się liczy.

Tu możemy i  musimy mieć sukces.

Więc nie "Hej kto Polak na bagnety", tylko "Hej kto Polak na Internety".

Jeżeli sami pomyślimy i  sami zabierzemy głos, to te wszystki "mądre" i  wysokopłatne, od naszych Zaborców, mówiące głowy, w  polskojęzycznych, ale obcopłatnych mediach, nie będą mogły nas dłużej okłamywać.

Bo sami będziemy wiedzieli, co jest Prawdą, a  co nie.

Howgh, tak powiedziałem na począrku roku 2019, Roku Słowian i  tak będzie!

Dlaczego ilość i  różnorodność głosów jest tak ważna?

Dlatego, że Każda i  Każdy z  Nas wie coś innego i  dzieląc się swą wiedzą z  Innymi tworzymy Całość.

Całość Rzeczą Pospolitą zwaną.

Nie mylić z  tak zwaną III RP !

Wiele osób mówi, że ten Rok jest Rokiem Wielkiej Zmiany wśród Słowian.

Mamy dopiero styczeń, a  już nasi naukowcy nieoczekiwanie zaczynają wspierać prawdziwą opowieść o  historii Słowian i  Polski!

Nie nazywają tego Wielką Lechią, jak my, ale znienacka twierdzą, że musiały na naszych ziemiach kilka tysięcy lat temu być jakieś wielkie organizacje społeczne.

Musiała być Organizacja, która te tysiące grodów, kopców i  megalitów wybudowała.

My tą Organizację, zgodnie z  kronikami polskimi i  tradycją nazewniczą krajów sąsiednich, nazywamy Lechią.

A oni nie wiedzą jeszcze, jak ją nazwać…

Na pewno coś mądrego wymyślą :-)

Ale nie tylko nazwa jest tu ważna, ale fakt, że Nasi Przodkowie na tych Ziemiach byli doskonale zorganizowani i  niezwyciężeni.

Przez kilka tysięcy lat nie dali się z  tych Ziem Polskich ostatecznie wyprzeć.

Obca agentura, nawet na stronach, które nazywa "słowiańskimi" zwalcza pojęcie Lechii.

W jakim celu?

Abyśmy nie mieli oparcia w  Tradycji Naszych Przodków, to proste.

Polski Słowianin bez Lechii jest jak drzewo bez korzeni.

To słowo jest magiczne, bo tak nas nazywali nie tylko nasi kronikarze, jak kłamią historycy, ale też my sami tak się nazywaliśmy.

Jest to tak zwane nasze miano własne.

Tak nas zawsze nazywali nasi wschodni i  niekatoliccy sąsiedzi.

Katoliccy byli zmuszeni nazywać nas Polakami.

Też ładne słowo, ale młodsze, słabsze, bez kilku tysięcy lat tradycji.

Każdy naród szuka siły w  tradycji.

Anglicy wymyślili sobie króla Artura, Niemcy wymyślili sobie jakichś "germańskich" przodków, których nigdy nie było, albo byli Słowianami.

A nam wręcz ZABRANIAJĄ użycia naszego miana własnego, "nazwiska" Naszych Przodków.

W ten sposób odcinają nam kilka tysięcy lat naszej historii.

A to się przelicza na propagandę, a  ta z  kolei na biznes.

Krótko mówiąc ta hucpa z  kradzieżą Lechii jest po prostu antypolskim biznesem, a  nie żadną naukowością.

Aby zmienić życie człowieka system totalitarny zmienia mu nazwę lub nazwisko, albo nadaje numer obozowy lub PESEL.

Aby zniszczyć Polskę zakłamywano Wielką Lechię.

Ważne jest też, żeby oprócz publikowania w  znanych mediach, zakładać też własne strony internetowe i  kanały filmowe w  różnych systemach publikacji, na mediach społecznościowych, własnych i  innych.

Po to, aby nasze informacje docierały do różnych ludzi.

Przekonujmy też naszych znajomych i  rodziny naszym własnym podpisem i  brzmieniem własnego głosu.

Nie bójmy się.

Każdy to może robić dla Polski.

To nie jest parcie na szkło, to jest uczciwość i  spłacenie długu wobec Naszych Przodków.

Oni nie znieśliby widoku swoich potomków, jako niewolników wrogiej propagandy.

Ogłupionych antypolskością, lejącą się, za obce pieniądze, z  ekranów telewizji i  z monitorów urządzeń internetowych.

Poza tym ludzie są różni i  jedni wolą np. mówców i  autorów spokojnych i  zrównoważonych, a  inni szybkich, konkretnych i  emocjonalnych.

Więc dajmy im wybór - piszmy i  mówmy wszyscy, którzy tylko mogą.

A jak pisałem wyżej - mogą wszyscy.

Świat jest różnorodny i  dlatego wszyscy są potrzebni!

Jest to też Nowa Forma Demokracji Społecznej, wiecowej.

Tym Wiecem Słowiańskim jest cały Internet i  inne media.

W dzisiejszych czasach głosuje się nie tylko nogami, ale głównie blogami, filmami i  kliknięciami!

To my budujemy sferę informacji, Wolności i  Prawdy w  Naszym Kraju.

A z  tej sfery pochodzi wszystko, co będzie.

Czyli: "jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz".

Moim zdaniem w  sferze społecznej Kula Śniegowa naszej Wolnej i  Prawdziwej Wiedzy Słowiańskiej i  Polskiej z  dnia na dzień zmieni się w  Lawinę.

I wtedy nastąpi zmiana Całego Społeczeństwa.

Zmiana nie tylko ILOŚCIOWA, ale też JAKOŚCIOWA.

Z poziomu Informacji, Wiedzy / Vedy przejdziemy na poziom Ducha.

Zresztą samo słowo Wiedza / Veda Słowian zakłada i  zawiera w  sobie pewną Duchowość, pewne Wnętrze.

I to nie tylko "pewną", ale konkretnie: naszą, Słowiańską i  Polską.

Więc dalsze kroki będzie nam podpowiadać nasza Intuicja Duchowa, nasze Wewnętrzne Natchnienie, które jest już w  nas i  tylko czeka, na to, żebyśmy Go zaczęli słuchać.

To Wnętrze przekazali nam Nasi Przodkowie w  naszym DNA i  w naszej Zbiorowej Psychologii i  w zwyczajach.

Naukowcy już potwierdzili, że w  DNA przekazujemy nie tylko przypadkowe mutacje, ale też konkretne doświadczenia z  naszego życia.

Mało się o  tym mówi, ale nawet takie brzydkie media, jak Wikipedia i  GW piszą o  tym.

Coraz więcej Polaków się budzi i  dzieli się swą wiedzą i  patriotyzmem.

Poczuli Zew Naszej Przyrody, czyli tego, co dla nas Naturalne, Przyrodzone.

Inne narody chlubią się swoją imperialnością, bezwzglednością i  organizacją.

A my dawaliśmy zawsze kulturze Euroazji i  Świata zupełnie inne wartości.

Imperialność - tak, ale budujemy Imperium Wolności.

Bezwzględność - tak, ale dla głupoty, fałszu i  zdrady.

A organizację my Słowianie zawsze mieliśmy dobrą, tylko u  nas musi ona wynikać z  Wolności, a  nie z  przymusu.

Jeżeli na przykład dokładnie przeczytamy opis bitwy pod Grunwaldem, to okaże się, że wygraliśmy głównie ekonomią, organizacją i  sprytem, a  nie tylko walecznością i  bohaterstwem.

Wracając do działań w  sferze Informacji, to ja sam namówiłem już do tworzenia w  Internecie kilka osób.

Wszyscy bardzo kompetentni, nie w  każdej dziedzinie, ale każdy/każda, ma charyzmę i  robi szybkie postępy.

I mają dobry odzew w  Internecie.

Ludzie tego potrzebują.

Potrzebują widzieć, słyszeć i  czytać Swoich, a  nie Obcych, Alienów.

Bardzo miło jest obserwować, jak człowiek, który mówi, że "nie umie ładnie ani pisać ani występować publicznie", nagle zaczyna to robić i  robi to dobrze.

Robi postępy i  coś dodaje mu sił.

To "coś", to oczywiście Nasza Siła Słowiańska i  Polska.

Długo się ukrywała, ale wychodzi na wierzch, jak szydło z  worka, jak licho, które nie śpi :-)

Tylko udawała, że jej nie ma.

A jest.

Oby tak dalej, a  zmienimy to internetowe i  medialne bagienko informacyjne w  czysto-Polski krajobraz Wolności i  Prawdy.

Kula śniegowa rusza powoli, ale już widać, jak się rozkręca.

Przypominam, że rok 2019 jest Rokiem Słowian, więc Myślimy o  Nas Pozytywnie, czyli Dobrze, wysyłamy Światło i  bierzemy się do roboty.

Marian Nosal
Warszawa, 3 lutego 2019 roku

Literatura:
1) Marian Nosal
Wielka Lechia oraz dlaczego historycy polscy nie rozumieją ani Imperium Lechitów, ani też niestety Polski
slowianieiukrytahistoriapolski.pl/historia_lechii/wl_odhp_nie_rozum_hist_polski/index,pl.html


zobacz:


Zapraszam też na Youtube: Słowianie i ukryta historia Polski - O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. youtube.png oraz na Facebook: Słowianie i ukryta historia Polski - O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. facebook.png Google+ Słowianie i ukryta historia Polski - O wielkiej potrzebie powszechnego tworzenia Patriotycznych, Wolnych i Prawdziwych treści w Internecie. Oraz krótki poradnik, jak to robić. google+.png Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal