Słowianie i ukryta historia Polski

   wersja do druku 
Strona glówna » Kultura i sztuka oraz cywilizacja Słowian i Polaków » Higiena 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o Słowianach i ukrytej historii Polski, podaj swój email:

Higiena

Higiena, to temat, którym Polacy i  Słowianie naprawdę mogą się pochwalić. Już w  czasach Mieszka I  Ibrahim ibn Jakub, żydowski kronikarz, szpieg i  analityk wywiadu z  mauryjskiej Cordoby dość drobiazgowo i  chyba z  podziwem opisał nasze łaźnie. W  późnym średniowieczu mieliśmy w  tej dziedzinie wielkie sukcesy, czego namacalnym dowodem było omijanie naszego kraju przez wielkie epidemie. Potem, na skutek wzorowania się na "przodującej" kulturze zachodnio-łacińskiej weszliśmy w  sferze higieny w  coś, co można nazwać "opóźnionym średniowieczem", lub "jesienią higieny w  dawnej Polsce". Ale to były zwyczaje i  wierzenia związane z  kulturą Zachodu i  wymuszone na nas przez "przodujacą kulturę łacińską". Słowianie nigdy brudasami nie byli.

Około roku 961-962 Ibrahim ibn Jakub o  higienie Słowian pisał:
„Nie mają oni łaźni, lecz posługują się domkami z  drzewa. Zatykają szpary w  nich czymś, co bywa na ich drzewach, podobnym do wodorostów, a  co oni nazywają: meh. Służy to zamiast smoły do ich statków. Budują piece z  kamienia w  jednym rogu i  wycinają w  górze na wprost niego okienko dla ujścia dymu. A  gdy się piec rozgrzeje, zatykają owo okienko i  zamykają drzwi domku. Wewnątrz znajdują się zbiorniki na wodę. Wodę tę leją na rozpalony piec i  podnoszą się kłęby pary. Każdy z  nich ma wiecheć z  trawy, którym porusza powietrze i  przyciąga je ku siebie. Wówczas otwierają się im pory i  wychodzą zbędne substancje z  ich ciał. Płyną z  nich strugi [potu] i  nie zostaje na żadnym z  nich śladu świerzbu czy strupa. Domek ten nazywają oni: al-istba”. (cytat za [2])

Al-istba, to oczywiscie po naszemu izba.

Zbitka st symuluje w  piśmie naszą głoskę z.

Czyli mówiąc po naszemu nasi przodkowie brali saunę w  izbie.

A jeszcze niedawno wydawało nam się, że sauna, to taki luksus wymyślony w  Skandynawii.

Nic podobnego, to nasz wynalazek, którego nam potem zabroniono używać, a  Skandynawowie na to na swoich ziemiach nie pozwolili, reformowali się na protestantyzm i  schowali się ze swoimi zwyczajmi higienicznymi gdzieś w  śniegach i  zaspach.

A poza tym w  swoim zimnym klimacie bez słowiańskiej sauny chyba by nie przeżyli.

A my, bohaterscy katoliccy Słowianie, daliśmy sobie wmówić, że dbanie o  siebie i  mycie ciała, to grzech.

Poza tym rozebrać się, to wstyd, a  nawet bezwstydność.

Szczególnie przy płci przeciwnej.

Takie było wtedy nauczanie Kościoła.

Zacisnęliśmy zęby i  tracąc osiągnięcia higieniczne naszych przodków, osiągnęliśmy poziom brudu zgodny z  zachodnioeuropejskimi standardami.

A tymczasem jeszcze w  latach 1346-1353, za Kazimierza Wielkiego ominęła nas paneuropejska epidemia dżumy, podczas gdy we wszystkich sąsiednich krajach zaraza szalała!

Odnotowaliśmy w  tym czasie, dzięki higienie osobistej i  narodowej, nawet przyrost naturalny.

A inne narody traciły w  tym czasie masowo swoją substancję biologiczną!

Czy wynik bitwy pod Grunwaldem w  1410 roku, w  której nasi rycerze zniszczyli, zmietli z  ziemi rycerstwo zachodnie nie ma z  tym czegoś wspólnego???

Przypominam, że była to bezprecedensowa klęska Zachodu.

Takie rzezie, nawet w  średniowieczu rzadko się zdarzały.

My, wychowani od dziecka na tej bitwie, nawet sobie z  jej ważności nie zdajemy sprawy.

Wielki sukces genotypu i  kultury Wschodu nad genotypem i  kulturą Zachodu!

My, Słowianie i  Bałtowie znowu staliśmy się Centrum Europy.

Zbrodniczy zakom krzyżacki, niemoralny organizator zbiorowych mordów wypędzeń i  wysiedleń, prekursor idei zbiorowej zagłady, przetrwał, tylko dzięki równie niemoralnej i  arbitralnej interwencji papiestwa.

Zastraszono naszego superkróla Jagiełłę i  dlatego prawdopodobnie nie zaatakował on i  nie zdobył, zaraz po bitwie, nieobsadzonego wojskami Zakonu Malborka.

Bo ten napad Zachodu z  1410 roku był podobno krucjatą…

Krucjatą na chrześcijański od ponad 400 lat kraj!

Nie, to nie była krucjata, to była walka genotypów i  kultur.

Drapieżnej kultury łacińsko-teutońskiej i  naszej normalnej, słowiańsko-bałtyjskiej.

Dla Zachodu nasza normalność wtedy była grzechem i  powodem do ekstemninacji ludzi normalnych oraz promocji na ich miejsce ludzi nienormalnych i  zbrodniarzy, czyli na przykład Krzyżaków.

Czy w  czasie wojny z  zakonem krzyżackim uderzyliśmy higieną w  miecze i  pancerze rycerzy Zachodu?

Czy brak wielkich epidemii na ziemiach polskich był przyczyną naszej wyższości ekonomicznej, a  w konsekwencji i  wojskowej?

Brzozowa witka, używana w  słowiańskiej łaźni, kontra stalowy miecz?

Już widzę filmy, komiksy i  gry komputerowe na ten temat!

O higienie i  archeologicznie odktytych, ale wadliwie rozpoznanych przez "polskich archeologów", łazienkach Słowian sewis RUDAWEB.PL zagrał głos w  artykule [2] 13 stycznia 2017.

W moich artykułach "polskich archeologów" biorę zawsze w  znak cudzysłowu, bo ani oni archeologowie, ani polscy…

I nie jest to żadna złośliwość.

Jest to prawda, bo swoje odkrycia najczęściej starają się oni interpretować antypolsko.

Oczywiście są też uczciwi polscy archeologowie, ale jest ich mało i  są przyciśnięci i  stłamszeni powszechnie uznawaną ideologią, mówiącą, że "Polska jest gorsza".

Niedługo później, bo 4 czerwca 2017 wreszcie pierwsza polska archeolog, pani Anna Tyniec z  Muzeum Archeologicznego w  Krakowie, potwierdziła w  końcu to, co od początku było oczywiste. [3]

"…Znajomość łaźni parowych rozprzestrzeniła się po Europie Środkowej już ponad tysiąc lat temu dzięki… Słowianom. Nie jest zatem prawdą, że zwyczaj kąpieli upowszechnił się w  tej części świata dopiero wraz z  powrotem rycerzy z  krucjat z  Ziemi Świętej - opowiada PAP archeolog Anna Tyniec. …" [3].

I w  ten sposób pani Anna Tyniec, po wielu latach kłamstw archeologii polskiej, uratowała w  końcu honor "polskich archeologów", którzy uwielbiają źle pisać o  Polsce i  Słowianach, a  wszystkie nasze pozytywne cechy i  odkrycia przypisują ludom obcym.

Oczywiście pani Anna Tyniec dyplomatycznie sugeruje, że łaźnie parowe OMYŁKOWO przypisano Saracenom, aby nie narazić się starszym i  bardziej utytułowanym kolegom "archeologom polskim".

"Długo sądzono, że renesans zwyczaju kąpieli upowszechnił się nad Wisłą dopiero wraz z  powrotem do Europy rycerzy z  krucjat do Ziemi Świętej. W  świetle najnowszych badań nie jest to do końca prawda" - dodaje Tyniec." [3]

Ja uważam, że "polscy archeologowie" nie mieli prawa twierdzić, że jak pisze pani Anna Tyniec "...renesans zwyczaju kąpieli upowszechnił się nad Wisłą dopiero wraz z  powrotem do Europy rycerzy z  krucjat do Ziemi Świętej…", bo tekst Ibrahima ibn Jakuba [1] był znany od dawna.

Zobaczymy, czy pozostali "polscy archeologowie" zaakceptują tezy RUDAWEB.PL i  pani Anny Tyniec.

Pewnie, jak zwykle, zapadnie wstydliwe milczenie na temat osiągnięć Słowian.

Ale my wiemy: nie byliśmy brudasami, lecz prekursorami higieny w  Europie.

Serwis RUDAWEB.PL, w  artykule z  6 czerwca 2017 [4], podsumowuje sytuację w  ten sposób:

"…Oficjalnej nauce brak jeszcze otwartego przyznania, że ta wyższość codziennej higieny u  Słowian datuje się znacznie wcześniej niż od Mieszka – nasze wcześniejsze ustalenia – TU" (i tu następuje link do wcześniejszego artykułu [2])

Marian Nosal
Warszawa, 29 stycznia 2017 - 23 września 2017

Literatura:
1) Wikipedia
Ibrahim ibn Jakub
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ibrahim_ibn_Jakub
2) RudaWeb
Słowiańska czystość ciała i  ducha – izba, łaziemlanka, bania, sauna
http://rudaweb.pl/index.php/2017/01/13/slowianska-czystosc-ciala-i-ducha-izba-laziemlanka-bania-sauna/
3) PAP - Nauka w  Polsce
Ponad tysiąc lat temu na terenach obecnej Polski znano łaźnie parowe
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,414438,ponad-tysiac-lat-temu-na-terenach-obecnej-polski-znano-laznie-parowe.html
4) RUDAWEB.PL
Sława TurboSłowianom! Oficjalna nauka ujawnia prawdę o  naszych przodkach
http://rudaweb.pl/index.php/2017/06/06/slawa-turboslowianom-oficjalna-nauka-ujawnia-prawde-o-naszych-przodkach/


zobacz:

Nowy portal Wolnych Słowian i   Wolnych Polaków "Słowianie i  ukryta historia Polski" jest w  ciągłej rozbudowie. Zapraszam do lektury, część artykułów jest w  trakcie realizacji. Zapraszam wszystkich Wolnych Ludzi do udziału w  tym projekcie. Piszcie, fotografujcie, kręćcie filmy - opublikuję Wasze Dzieła związane z  losami naszych przodków z  waszym podpisem. Autor strony: Marian Nosal